MPK zakupi system liczenia pasażerów

fot. WD

Prawdopodobnie jeszcze tej zimy, MPK Wrocław rozpisze przetarg na zakup systemu do liczenia pasażerów w autobusach i tramwajach.

Jaki ma cel ten zakup? Według miejskiego przewoźnika, po to, aby „efektywniej” wykorzystywać tabor, czyli by w przypadku większej ilości pasażerów, pojawiały się większe pojazdy. System ma więc obliczyć, ilu pasażerów podróżuje daną linią. Według tych danych, wiadomo by było, gdzie należy zwiększyć częstotliwość kursów i wysyłać autobusy przegubowe, oraz też gdzie autobusy kursują za często.

Tego typu system jest już wykorzystywany m.in. w Białymstoku – kosztował prawie 2 mln złotych. Wrocławski – ponoć miałby być lepszy i kosztować więcej. Ile dokładnie – nie wiadomo.

– Chcemy taki system zakupić – przyznaje Janusz Krzeszowski, rzecznik wrocławskiego MPK. – Ale nie chcę na razie podawać konkretnych terminów – zastrzega. – Wszystko jest uzależnione oddofinansowania ze środków unijnych. Wiem, że w najbliższych dniach nasz projekt będzie rozpatrywany i nie ukrywam, że liczymy na pozytywną decyzję – informuje. Jeżeli taka zapadnie, we Wrocławiu nie będą zwlekać.

Komentarz autora: Zastanawiający jest jest cel zakupu tego typu urządzenia; zapełnienia w pojazdach najlepiej znają kierowcy autobusów i motorniczowie tramwajów. Już teraz można przecież zaczerpnąć tej wiedzy od prowadzących te pojazdy – efekt będzie taki sam, no i wyjdzie taniej, a przecież podobno trzeba oszczędzać. Dlaczego też, zadaniem tym ma się zająć akurat MPK, a nie organizator komunikacji – Wydział Transportu? Co z pozostałymi przewoźnikami – DLA, Polbusem i Sevibusem? To już nie jest komunikacja miejska? Kolejną sprawą jest to, że dane mają zostać wykorzystane do lepszego zarządzania taborem, przede wszystkim na tych liniach, gdzie pasażerów jest mniej. Czy to nie jest to przypadkiem kolejne szukanie oszczędności w już mocno nadszarpniętej cięciami, komunikacji miejskiej?

blog comments powered by Disqus