Felieton: Pętla bez pętli, za to z transformatorem

„Dobra zmiana” odchodzi, powraca stare. Od 2 września powracają niektóre nazwy pętli autobusowych bez dopisku „Pętla” w nawiasie. Póki co tylko na przystankach we Wrocławiu.

2 września zmienią nazwy następujące przystanki:

  • Bartoszowice (pętla)„, przy ulicy Bacciarellego na „Bartoszowice
  • Bieńkowice (pętla)„, przy skrzyżowaniu ulicy Ziemniaczanej z ulicą Pięćdziesięciu Bohaterów na „Bieńkowice
  • Jerzmanowo (pętla)„, przy skrzyżowaniu ulicy Jerzmanowskiej z ulicą Adamczewskich na „Jerzmanowo
  • Karłowice (pętla)„, który zlokalizowany przy skrzyżowaniu ulicy Żmigrodzkiej z ulicą Zawalną na „Karłowice
  • Kłokoczyce (pętla)„, przy ulicy Kłokoczyckiej na „Kłokoczyce
  • Sołtysowice (pętla)„, przy ulicy Redyckiej przy skrzyżowaniu z ulicą Fortową i Falskiego na „Sołtysowice
  • Litewska (pętla)„, przy skrzyżowaniu ulicy Litewskiej z ulicą Poleską na „Litewska
  • Osiedle Sobieskiego (pętla)„, przy skrzyżowaniu ulicy Królewskiej z ulicą Zatorską na „Osiedle Sobieskiego
  • Ślazowa (pętla)„, przy ulicy Ślazowej obok Schroniska dla zwierząt na „Ślazowa
  • Świniary (pętla)„, przy skrzyżowaniu ulicy Pęgowskiej z ulicą Dalimira na „Świniary
  • Wojanowska (pętla)„, przy ulicy Wojanowskiej na „Wojanowska (Arachidowa)
  • Jerzmanowo„, przy skrzyżowaniu ulicy Jerzmanowskiej z ulicą Jasińskiej obok kościoła MB Królowej Polski na ” Jasińskiej
  • Jerzmanowska (pętla)„, przy ulicy Jerzmanowskiej na wysokości dawnej pętli autobusowej przy firmie HAK na „Jerzmanowska nr 17
  • Jerzmanowska„, przy ulicy Jerzmanowskiej na „Jerzmanowska nr 9
  • Zwycięska„, przy skrzyżowaniu ulicy Zwycięskiej z ulicą Ołtaszyńską na „rondo św. Ojca Pio
  • Ibn Siny Avicenny„, przy ulicy Awicenny na wysokości zjazdu do Poczty Polskiej na „Awicenny
  • Centrostal„, przy ulicy Pełczyńskiej przy parkingu Centrostalu i przy skrzyżowaniu z ulicą Ćwiczebną na „Ćwiczebna
  • Stabłowicka (S.P. nr 22)„, przy ulicy Stabłowickiej przed skrzyżowaniem z ulicą Towarową na „Stabłowicka
  • Gajowicka (Gimnazjum nr 23)„, przy skrzyżowaniu ulicy Gajowickiej z ulicą Jastrzębią na „Gajowicka (szkoła)
  • Racławicka (Gimnazjum nr 23)„, przy skrzyżowaniu ulicy Racławickiej z ulicą Jastrzębią na „Racławicka (szkoła)
  • Bałtycka (szkolny)„, przy ulicy Obornickiej na „Bałtycka (szkoła)
  • 9 Maja„, przy skrzyżowaniu ulicy Mickiewicza z ulicą 8 Maja na „8 Maja
  • Roweckiego„, przy skrzyżowaniu ulicy Kurpiów z ulicą Grota-Roweckiego na „Grota-Roweckiego

A co z pozostałymi nazwami? „Nowy Dwór (Pętla), Iwiny (Pętla), Kiełczów – pętla (Plac Jana Pawła)”? Na co zmienią się obecne przystanki „Nowy Dwór”? Urzędnicy jeszcze nie podjęli decyzji.

Nazwy przystanków we Wrocławiu i w okolicach to temat do długich dyskusji. Bo nie tylko dopiski Pętla brzmią dziwnie, zważywszy, że czasami dotyczą one przystanku, który już pętlą od dawna nie jest (np. Jerzmanowska (Pętla)), przystanki oddalone od siebie o kilka metrów mają różne nazwy (np. Kiełczów – pętla/Wrocławska i Kiełczów – pętla (Plac Jana Pawła); Morwowa i Gaj (Pętla)).

Niektóre przystanki opisują obiekt turystyczny, który jest tak charakterystyczny, że trzeba koniecznie wyświetlać go na tablicy jako kierunek jazdy danej linii (np. Godzieszowa – transformator), przystanki w niektórych miejscowościach są niemal dedykowane konkretnym mieszkańcom (np. Jaksonowice (na wys. bud 27), Godzieszowa (na wys. nr 8), Łozina – Wrocławska (na wys. nr 18)), a jeszcze inne nie mogą się zdecydować na miejscowość, którą opisują (np. Skała – skrzyż. (obr. Węgrów)).

Zróżnicowany jest także schemat zapisu nazw przystanków. O ile we Wrocławiu dominują nawiasy, które w żaden sposób nie poprawiają czytelności nazw, tak w gminach do których kursują linie strefowe o numerach 9xx, dominują myślniki, nieśmiało wkraczają także nawiasy i ukośniki. Sprawia to, że długość i pokraczność nazwy danego przystanku zbliża się do poziomu pekaesu z prawdziwego zdarzenia.

Przystanki na trasie linii 612 na odcinku poza Wrocławiem mają często inne nazwy, niż dla komunikacji międzygminnej, którą samodzielnie uruchamia gmina Kobierzyce. Jeden słupek – dwie nazwy.

Problem stanowi również celowe dodawanie różnych dopisków do nazwy już istniejących przystanków. Idea, jaka temu przyświęca jest może i słuszna – ma to uświadomić podróżnym, na jakim przystanku mają wysiąść, żeby dojechać do różnych instytucji, różnych miejsc. Jednak gdy pojawia się połączenie nazwy bocznej ulicy z obiektem będącym po drugiej stronie ulicy (Zachodnia (stacja kolejowa)), to pojawia się bełkot, nie mający wiele wspólnego z rzeczywistością.

Wrocław staje się powoli miastem rond. Czemu nie – powszechnie uważa się, że ronda są potrzebne, bo upłynniają ruch. Ale jaki cel ma umieszczanie ich pełnych nazw w przystankach z nimi sąsiadującymi? Na Boga, czy na ulicach we Wrocławiu jest aż tyle rond, żeby podawać je do nazw przystanków? I gdzie ta konsekwencja? Przystanek „Rondo” – a dlaczego nie „Powstańców Śląskich (Rondo Powstańców Śląskich)„? Jak inne, to niech i to będzie w tym samym schemacie.

Dlaczego nie używa się nr słupków przystankowych na wzór Warszawy? Jak turysta ma wiedzieć, że ma dojść do przystanku „Dworzec Główny„, ale nie tego, tylko innego? W Warszawie każdy słupek ma dopisany krótki dwucyfrowy numer do nazwy, np. DWORZEC CENTRALNY 02. A we Wrocławiu zmusza się do szukania słupka po pięciocyfrowym numerze: 10223, 20268, 10226, itd.

Nazwy przystanków są we Wrocławiu nadawane chaotycznie, często bezsensownie, a co raz dłuższe nazwy, wypisywane są co raz ciaśniejszymi literami na wyświetlaczach w autobusach i w tramwajach. Im dalej od centrum, tym więcej absurdów w nazewnictwie. Najwyższy czas na jego uporządkowanie.

blog comments powered by Disqus