Pozabierane dowody rejestracyjne autobusów MPK i stracona szansa na zakup nowego taboru

Od drugiej połowy listopada trwają kontrole busów i autobusów w regionie Dolnego Śląska. Kilkadziesiąt autobusów miejskiego przewoźnika straciły dowody rejestracyjne. Kontrole wciąż trwają i do ITD napływają anonimy o stanie autobusów MPK Wrocław. Wiele wskazuje na to, że zmasowana kontrola pojazdów, taka jak w listopadzie, może się powtórzyć.

– Dostajemy wiele anonimów, że MPK posyła na trasy zdezelowane autobusy – zdradza Mariusz Kaczmarz z Inspekcji Transportu Drogowego. – Jeden z nadawców przysłał bardzo dobrze napisany wniosek o przeprowadzenie kontroli wraz z załącznikiem, w którym wymienił 23 miejsca, gdzie dojeżdżają niesprawne wozy – mówi rzecznik ITD.

Z kontroli dwóch przedstawionych w liście autobusom marki Jelcz, oba nie kwalifikowały się do jazdy. Inspektorzy Transportu Drogowego zabrali dowody rejestracyjne tym pojazdom. W rozmowie z portalem Transportnews, jeden z kierowców, który chce pozostać anonimowy wymienia:

W MPK zmusza się kierowców do milczenia w sprawie stanu technicznego autobusów, inaczej pracownik zostaje karnie zwolniony. Pojazdom wypisuje się w dokumentach, że przegląd techniczny został przeprowadzony, choć autobus nie wjechał do hali napraw. Wiele egzemplarzy ma wycieki płynów, ale nikt nie kwapi się do ich usunięcia, ich poziom jedynie się uzupełnia, ale to jak nalewanie wody do wanny bez założonego korka – w końcu wszystko i tak wycieknie.

Z kolei zarząd MPK stanowczo broni swojej racji i stanowczo zaprzecza nieprawidłowościom autobusów. Pomimo tego, iż w anonimach i w orzeczeniu ITD pojawiają się te same punkty uchybień, to spółka miejska zdaje się naginać rzeczywistość i twierdzi zupełnie co innego. Wydano również zaprzeczający sam sobie komunikat na stronach MPK, gdzie czytamy:

“Jest rzeczą normalną, że w pojazdach, wykonujących sto tysięcy kilometrów dziennie, zdarzają się usterki. Dlatego MPK dysponuje ogromnym zapleczem technicznym w zajezdniach, a w firmie obowiązuje szereg procedur zapewniających odpowiednie działanie służb technicznych. Każdy kierujący przed wyjazdem zobowiązany jest do wykonania OC – oceny codziennej pojazdu. Jeśli podczas takiej oceny stwierdzi nieprawidłowości, zgłasza to służbom technicznym. Jeśli nieprawidłowości stwierdzi w trasie, zawiadamia o tym Centralę Ruchu.”

Nie jest zatem niespodzianką, że daje to pole do nadużyć i w ostatnich latach, gdy mowa była o wszelakich wypadkach z taborem miejskiego przewoźnika, bądź nieprawidłowościami dotyczącymi stanu technicznego pojazdów, zarząd MPK obarczał winą rzecz jasna kierujących tymi pojazdami, zaś nigdy to spółka nie była winna zaniedbań.

Tymczasem, nawiązując do poprzedniego artykułu, gdzie pytaliśmy o to, kiedy zacznie się wymiana wysłużonego taboru autobusowego (czytaj więcej), okazuje się, że miejski przewoźnik stracił szansę na dotację na zakup 67 nowych autobusów i dodatkowo może nie otrzymać 4 mln złotych dofinansowania na zakup nowych tramwajów. Smaczku dodaje fakt, ze spółka kolejny rok kończy ze stratą finansową, zaś prezes zarabia w niej miesięcznie ok. 20 tys. zł – wg gazety Fakt.

blog comments powered by Disqus