Kolejna linia do odstrzału

Cięcia nabierają rozpędu – od poniedziałku 14 listopada na ulice nie wyjedzie już linia zastępcza 723.

Linia ta powstała praktycznie po najmniejszej linii oporu, a kursowała pomiędzy Halą Targową, pl. Dominikańskim i pl. Bema i zapewnić dojazd do pl. Dominikańskiego, z uwagi na remontowane Mosty Młyńskie. Główny postój odbywał się w połowie trasy, a więc przy Hali Targowej. W dodatku kursowała co 30 minut i w znacznie skróconym przedziale godzinowym. Nic więc dziwnego, że 723 nie była nawet w połowie zapełniona, a pasażerów można było policzyć na palcach jednej ręki.

– Z badań jakie przeprowadzaliśmy linia 723, która powstała 11 miesięcy temu na wniosek kupców z Hali Targowej prawie nie miała obciążenia. Średnio jeździły nią po dwie, trzy osoby – tłumaczy Adam Więcek z wydziału transportu wrocławskiego magistratu, w wywiadzie na łamach portalu tuwroclaw.com.

Fakt faktem jest, że Urząd Miejski od dawna wiedział o tym, że autobusy tej linii woziły w dużej mierze powietrze, a miesiąc temu magistrat zapewniał, że do czasu oddania do użytku torowiska na Kozanów, nie są planowane zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej.

Wygląda jednak na to, że linię pocięto, nie ze względu na niskie zainteresowanie pasażerów, lecz z uwagi na większą ilość przewozów z okazji imprez organizowanych na Stadionie Miejskim.

blog comments powered by Disqus