Regulamin Forum
OGŁOSZENIE O DIALOGU TECHNICZNYM poprzedzającym wszczęcie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego pn. „Dostawa autobusów elektrycznych wraz z wykonaniem niezbędnej infrastruktury technicznej dla MPK Sp. z o.o. we Wrocławiu”
Posty tego autora zawierają wyłącznie jego prywatną opinię i obserwacje.
https://mpk.wroc.pl/nowe-mercedesy-ecitaro-dla-wroclawia-21-elektrykow-ktore-zmienia-miasto
Będzie kolejnych 21 Mercedesów eCitaro G.
Brawo, jak widać wrocławskie MPK jest wiernym klientem Evobusa. Oby te merce miały większy zasięg niż Solarisy Urbino Electric 😉
A liczyłem na SU18IV electric...
A liczyłem na SU18IV electric...
Nic nie Straciłeś. One już nie są tak fajne jak kiedyś. Mamy nowe 12 sztuk SU18 Electric i ich zasięg jest mniejszy od tych z poprzednich dostaw. Były nawet problemy z wykonaniem pełnego kursu. Co więcej z każdy rokiem pojemność pasażerska tych autobusów kurczy się. SB&C argumentuje to większą ilości baterii 😉
Tylko w tym dziale mowa o Wrocławiu, a eCitaro było akurat najdroższą opcją w tym przetargu.
Posty tego autora zawierają wyłącznie jego prywatną opinię i obserwacje.
Trzeba trochę rozpisać nowe zakupy elektryków w MPK, bo zaczyna się robić trochę bałagan 😉
- wspomniany wcześniej, 21 Mercedesów eCitaro G, wraz z budową ładowarek na zajezdni przy ul. Obornickiej (system wolnego ładowania),
- 7 Solarisów Urbino electric 12, wraz z budową 7 ładowarek,
Obecnie trwa jeszcze jeden przetarg na zakup:
- 21 autobusów elektrycznych w 2 zadaniach (12 solo + 9 przegubów) (otwarcie ofert 29 grudnia o 9:30)
Posty tego autora zawierają wyłącznie jego prywatną opinię i obserwacje.
Przetarg na 21 autobusów elektrycznych w 2 zadaniach (12 solo + 9 przegubów) został unieważniony.
W uzasadnieniu MPK napisało, iż w związku z kryteriami konkursu w ramach Programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027 przeprowadzono analizę, w celu uzyskania jak największej liczby punktów konkursowych do spełnienia warunków dofinansowania, konieczna będzie zmiana zapisów w SIWZ.
Zmiana obejmuje zmniejszenie liczby autobusów przegubowych (zadanie nr 1), dodanie prawa opcji w zakresie autobusów przegubowych, oraz rezygnację z autobusów solo (zadanie nr 2). Także najpewniej na dniach będzie rozpisany nowy przetarg, tym razem na same autobusy przegubowe, z prawem opcji.
Posty tego autora zawierają wyłącznie jego prywatną opinię i obserwacje.
I już mamy kolejny przetarg.
Tym razem na 5 sztuk elektrycznych autobusów przegubowych z 5 ładowarkami Plug-In oraz 1 stanowiskiem
szybkiego ładowania pantografowego, które zostanie zlokalizowane na pętli autobusowej przy ul. Litewskiej
+ prawo opcji 15 sztuk autobusów elektrycznych przegubowych z systemem wolnego ładowania dla 11 autobusów / stanowisk (ładowanie pantografowe na terenie Zajezdni przy ul. Obornickiej), 4 ładowarkami mobilnymi Plug-In oraz 1 stanowiskiem szybkiego ładowania pantografowego, do montażu na pętli Nowy Dwór P+R.
Posty tego autora zawierają wyłącznie jego prywatną opinię i obserwacje.
Nie chcę wyjść na "Janko-krytykanta", ale mam przedziwne wrażenie, że my się wszyscy jeszcze na tych elektrykach chyba mocno przejedziemy.
Jak jest w miarę normalna temperatura to większych problemów nie ma, ale tak jak teraz panują spore mrozy dochodzące do minus kilkunastu stopni Celsjusza, to zaczynają dziać się "cuda" i nagle okazuje się, że elektryki pozostają w zajezdniach, a na linię wyjeżdżają autobusy spalinowe.
Tak przynajmniej jest w Warszawie. Teraz niedawno się dowiedziałem, że najnowsze warszawskie SU18 Electric, które zakupił ZTM i przekazał MZA do eksploatacji, przy stanie naładowania baterii na 99% są w stanie przejechać aż ... 65 km. Czyli trzeba się ładować na pętlach praktycznie po każdym kursie 😉
Dobrze, że wrocławskie MPK chce kupić elektryki z możliwością ładowania z pantografu, wydaje mi się, że to jest dobre posunięcie... o ile takie ładowarki są na pętlach łatwo dostępne 😉
Natomiast patrząc na przetargi po innych miastach w Polsce, również w Warszawie, zauważam dziwny trend kupowania autobusów elektrycznych bez możliwości ładowania z pantografu - czyli tylko plug-in na zajezdni. Obawiam się, że popełniany jest błąd, który może szybko się pojawić właśnie w czasie silnych mrozów, a jak widać po tegorocznej zimie - matka natura nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, więc wszystko jest możliwe. Zbyt szybko przyzwyczailiśmy się do łagodnych zim 😉



