Regulamin Forum
A tak poza tym - wracając do tematu - to czy czy te autobusy nie łamią się we Wrocławiu, jak np. Neoplany ?
A skąd! Mają bardzo dobre i wytrzymałe podwozie.W końcu to porządne autobusy... 😎
...Jak to zwykle u Volvo bywa 😀
Akurta w B10BLE podwozie jest największa wadą. Zbytnio wybiera nie równości drogi i co za tym idzie troche trzeszczą luźne rzeczy.
Będąc wczoraj we Wrocławiu jechałem B10BLE 6x2 na linii 126. Ogólnie nie widzę zbyt wielu dużych różnic pomiędzy nim, a jego 12-metrową wersją. Dziwi mnie obecność aż dwóch dużych rzeźni (po lewej i prawej stronie) i brak jakiegokolwiek siedzenia bezpodestowego (w 12m też nie ma, ale tu by się zmieściło). Ciekawie było obserwować wodę gromadzącą się pomiędzy szybami pływającą to do przodu, to do tyłu. Silnik jak zwylke cichy, ale na niskich obrotach rożne elementy wnętrza zaczynały drgać i udeżać o siebie, co mocno zwiększało jego głośność.
Dziwi mnie obecność aż dwóch dużych rzeźni (po lewej i prawej stronie)
A jak jest w wersji 12m? Rzeźnie te doskonale się sprawdzają podczas jazdy autobusem w godzinach szczytu, może pomieścić spora ilość pasazerów, w przeciwnieństwie do ciasnej części środkowej.
Ciekawie było obserwować wodę gromadzącą się pomiędzy szybami pływającą to do przodu, to do tyłu.
To bolączka tych autobusów...nie mniej jednak nie jest to aż tak poważna wada 🙂
W 12m jest tylko jedna rzeźnia naprzeciw środkowych drzwi. Druga się nie zmieściła.
(...) Dziwi mnie obecność aż dwóch dużych rzeźni (po lewej i prawej stronie) (...)
Ja też jechałem testowym B10BLE 6x2 (w Warszawie, kilka lat temu). I ten element właśnie najbardziej mi się spodobał. ¯aden znanym mi autobus 15-metrowy nie ma tak dużej powierzchni. Właśnie, za te "rzeźnie", niemal pokochałem Volvo B10BLE 6x2. To jest rzecz, która znakomicie sprawdza się w polskich warunkach i za to wielkie brawa dla konstruktorów.... 😉
Ja miałam okazję pojechać nim tylko jeden raz, ponieważ zazwyczaj jeżdżą one w innej części miasta. Nie ukrywam, że mi się podobalo. Silnik dość cichy. Ale w pewnym momencie zapragnęłam wysiąść: kiedy stanęliśmy w korku na Klecińskiej...
"Naucz swego syna, o tym musi wiedzieć, że w Mieście Neptuna, Wrocław jest u siebie!"
Uuu, to szkoda. Ja nim ile razy przejechałem to już nigdy nie zliczę, ale jedno wiem: Nie oddałbym ich za żadnne inne Volvo, chyba się w nich zakochałem... :o: 😉 :diabeł:
Gdybym miała inny plan to pewnie pojechałabym dalej, ale strasznie chciałam przejść wtedy koło zajezdni na Grabiszyńskiej. Mam tam fajny punkt obserwacyjny 🙂
"Naucz swego syna, o tym musi wiedzieć, że w Mieście Neptuna, Wrocław jest u siebie!"
Ja miałam okazję pojechać nim tylko jeden raz, ponieważ zazwyczaj jeżdżą one w innej części miasta. Nie ukrywam, że mi się podobalo. Silnik dość cichy. Ale w pewnym momencie zapragnęłam wysiąść: kiedy stanęliśmy w korku na Klecińskiej...
Mieszkasz we Wrocku i jechałaś tylko raz ❓ To musisz mieszkać w bardzo specyficznej dzielnicy. To Volvo ma najlepszy ukłąd jezdny ze wszystkich autobusów miejskich jakimi w życiu jechałem. A co do tego punktu to pewnie górka za murkiem co :chytry:
Akurat mieszkam w pobliżu PL. Grunwaldzkiego i wierz mi, że one bywają tu bardzo rzadko...
"Naucz swego syna, o tym musi wiedzieć, że w Mieście Neptuna, Wrocław jest u siebie!"
No tam tak, ale zachodnia część jest bardzo popularna u nich. Wkońcu chyba wszystkie są na wyposażeniu Grabiszyńskiej.
Uuu, to szkoda. Ja nim ile razy przejechałem to już nigdy nie zliczę, ale jedno wiem: Nie oddałbym ich za żadnne inne Volvo, chyba się w nich zakochałem... :o: 😉 :diabeł:
Za żadne inne Volvo ? 😀 No to 🙄 może kilka B10b LE 6x2 wzamian za kilka SU 15 z MZA.... :mruga:
.... :chytry: Machniom ? :retard:
Czy ja wiem, chyba nie... :diabeł: Zresztą musiałbym przetestować SU 15, którymi jeszcze nie miałem okazji jechać, właściwie to wolałbym już Neoplana, ale jak go korozja już tak zżera, to trochę niekorzystna by ta zamiana dla mnie była :diabeł: Reasumując, jak dorzucisz jeszcze jakiegoś NG 313 to się mogę nad tym zastanowić :smile2: I zastanawiam, się też czy za taki EOT nie chciałbyś może warna jakiego? Przecież świąteczna promocja trwa i jest aktualna dla wszystkich :mruga:
Czy ja wiem, chyba nie... :diabeł: Zresztą musiałbym przetestować SU 15, którymi jeszcze nie miałem okazji jechać, właściwie to wolałbym już Neoplana, ale jak go korozja już tak zżera, to trochę niekorzystna by ta zamiana dla mnie była :diabeł: Reasumując, jak dorzucisz jeszcze jakiegoś NG 313 to się mogę nad tym zastanowić :smile2:
Korozje odmalujemy, a na dodatek dodamy jeszcze jakiegoś zuży... eee... xD ładnego manika NG 313 😀
I zastanawiam, się też czy za taki EOT nie chciałbyś może warna jakiego? Przecież świąteczna promocja trwa i jest aktualna dla wszystkich :mruga:
Hmmm. Oferta chyba jest (nie) ciekawa 😀 . No dobra EOT, to może jednak wrócimy do tematu :]
Ładnie się prezentują te wrocławskie B10B LE 6x2. Podobają mi się ... :mruga:
A tak na serio, czy ta listwa ozdobna z boku pudła, to ma jakiś związek z wiekiem produkcji ? 😛
Ozdobna listwa od zawsze tam była i występuje ona u wszystkich wrocławskich Volvo B10B LE 6x2.
Jak ktoś chce sie przejechać B10BLe 6x2 we Wrocławiu to najczęściej można je spotkać na 127 (Kozanów -> Pułtuska). Na tej linii jeżdżą tylko one. No czasami trafi się Volvo 7000A na niej
Jak ktoś chce sie przejechać B10BLe 6x2 we Wrocławiu to najczęściej można je spotkać na 127 (Kozanów -> Pułtuska). Na tej linii jeżdżą tylko one. No czasami trafi się Volvo 7000A na niej
Wiem, dziękuję i na pewno skorzystam, jeszczę nie jechałem... 🙁
Właśnie z myślą między innymi o tej lini je kupowali do Wrocławia. Szkoda,ze były pierwszymi i zarazem ostatnimi autobusami 15 metrowymi we Wrocławiu.
Szkoda,ze były pierwszymi i zarazem ostatnimi autobusami 15 metrowymi we Wrocławiu.
No niestety, 15 metrówki to zawsze jakies urozmaicenie 😉 A wrocław ma pech podwójny, ponieważ Volvo nie zrobiło 15 metrowej 7000 😉
A po co 15 metrowe. Dla tak dużych miast jak Wrocław potrzeba przegubowców aby nie było zbyt dużego tłoku w autobusach. Dlatego MPK Wrocław kupuje najwięcej przegubowców.
A te 12 metrowe Volvo 7000 są wykorzystywane na bardzo nie uczęszczanych liniach typu 435, 129 itp. Natomiast większość linii jest ruchliwa i przewija się przez nie w ciągu dnia setki ludzi i tam radę dają tylko przegóbowce.
Szkoda,ze były pierwszymi i zarazem ostatnimi autobusami 15 metrowymi we Wrocławiu.
No niestety, 15 metrówki to zawsze jakies urozmaicenie 😉 A wrocław ma pech podwójny, ponieważ Volvo nie zrobiło 15 metrowej 7000 😉
Volvo 7000/7700 w wersji 15 metrowej faktycznie nie ma, ale na rynkach europejskich ( w Polsce niestety ten model jest nie oferowany) jest model Volvo 8700 także dostępny w wersji 15m ze skrętną ost. osią. http://transport.wroc.biz/ tutaj można wyszukać sobie polecam zwłaszcza Connex Finland-Vantaa , które właśnie korzysta z tego typu autobusu wyprodukowanego we Wrocławskiej fabryce.
Przegubowce w gruncie rzeczy są droższe w zakupie i utrzymaniu. Na 15 metrów mogą sobie pozwolić miasta, które nie mają problemu z ulicami, które nie są wąskie i mają sieć drogową w przyzwoitym stanie. Myślę, że w Rzeszowie piętnastometrowce doskonale spełniają swoją rolę. Są tańsze w zakupie i, co najważniejsze, w eksploatacji.
Oczywiście pojazdy powinny być traktowane jako piętnastometrowe, a nie jak przegubowce, bo puszczenie takiego pojazdu na linię, na której powinny jeździć przegubowce, jest porażką.
jest model Volvo 8700 także dostępny w wersji 15m ze skrętną ost. osią
Chodzi ci zapewne o Volvo 8700 LE, według mnie jest to bardzo dobry autobus firmy Volvo, i to właśnie pojazdy z tej serii bardziej nadawałyby się na nasze drogi 😀



