Regulamin Forum
Tak wpadł mi do głowy pomysł aby założyć nowy temat w którym wpisywalibyście wszystkie Wasze spostrzeżenia za i przeciw odnośnie wszystkich produktów Autosan S.A.
Tzn. co Waszym zdaniem należy zmienić, ulepszyć, zlikwidować, aby dany model autobusu Wam odpowiadał... 😀
Lub ewentualnie co chcielibyście aby Autosan pokazał nowego itd.
Niech przestanie produkować wszystko, co produkuje do tej pory i wprowadzi na rynek nową gamę modeli - po jednym z każdego typu autobusu, wszystko ma być ładne, dobrze zrobione z wysokiej klasy podzespołów i niech ma konkurencyjne ceny. Nazwę SanCity dla tego wszystkiego łaskawie pozwolę zachować, nazewnictwo modeli też powinno być przejrzyste. I niech zaprojektują jakieś nowe logo - podobne do tego z czasów PRL, tylko nowocześniejsze
EDIT: Amalio ma rację, SanCity jest zbyt wtórne i powinno być zmienione
Oho, oczyma wyobraźni już widzę wylewające się tu wiadro pomyj... 😉
Z mojej strony życzył bym sobie (i firmie) przede wszystkim przyspieszenia procesu wprowadzania nowej rodziny autobusów miejskich, bo w tych trudnych, kryzysowych czasach, to właśnie autobusy miejskie mogą okazać się decydujące dla przetrwania firmy. No i druga rzecz to intensyfikacja działań proeksportowych 🙂
"Chcę jednak wyraźnie podkreślić, że Wrocław zaspokaja na przyzwoitym poziomie większość potrzeb swoich mieszkañców. Dlatego nie zgadzam się z tezą, że zaangażowanie w Śląsk dzieje się kosztem innych ważnych dla wrocławian spraw." - Rafał Dutkiewicz w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, 13.10.2013
dobrze zrobione z wysokiej klasy podzespołów i niech ma konkurencyjne ceny
to albo wóz albo przewóz- jak to mawiali dziadowie... 😀
Jak cos jest zrobione z wysokiej klasy podzespołów to raczej nie ma konkurencyjnej ceny (czyt. taniej). Niestety roboczogodzina kosztuje...
Nazwę SanCity dla tego wszystkiego łaskawie pozwolę zachować, nazewnictwo modeli też powinno być przejrzyste.
SolCity, SORCity, SanCity...
To jest pierwsza rzecz do zmiany - poszli z nazewnictwem po najmniejszej linii oporu, a Solbus był pierwszy.
Tory na tiry!
Jak cos jest zrobione z wysokiej klasy podzespołów to raczej nie ma konkurencyjnej ceny (czyt. taniej). Niestety roboczogodzina kosztuje..
No, powiedzmy na poziomie Solarisa 3 lata temu.
Przemty - a czy Autosan zamierza w jakiś sposób oferować kontynuację H9-35, ale w wersji A0909M - czyli w wersji stricte miejskiej... Pamiętam, że mieli coś takiego, ale czy Autosan już tego nie oferuje - czy nie było zbytu ? 😉
http://phototrans.eu/14,55138,0.html
O to Ci chodzi ❓ Zdaje się, że na takim prototypie się skończyło. Po za tym - kto by Ci dzisiaj kupił taki wysokopodłogowy autobus ❓
Robią jak widać teraz takie remonty:
http://phototrans.eu/14,336644,0.html
ale 100 do 150 tysięcy za remont, to śmiech na sali moim zdaniem. To tak w porównaniu do cen używanych autobusów.
Tory na tiry!
O to Ci chodzi ❓
Dzięki, tak dokładnie o nim myślałem. 😉
Po za tym - kto by Ci dzisiaj kupił taki wysokopodłogowy autobus
Myślałem o małych, będących w słabej kondycji finansowej, przedsiębiorstwach transportowych (miejskich). Których nie stać na nic lepszego... ale w sumie, rzeczywiście opłaca się dużo bardziej kupić używany autobus niskowejściowy z zachodu. Niż fabrycznie nowego Autosana A0909L. :]
Teraz pytanie, czy z nowymi produktami - które teraz przygotowują - znajdą nabywców ? 😉
Temat OIOM - Objęty Intensywną Opieką Moderatora 😉
Tzn. co Waszym zdaniem należy zmienić, ulepszyć, zlikwidować, aby dany model autobusu Wam odpowiadał...
Może skupię się na tym, co znam (a z własnego podwórka znam stosunkowo niewiele): Jelcz Libero znany obecnie jako Autosan Sancity. Jeżeli Sancity są tak samo wykonane jak znane mi Libero to jakość wykonania woła o pomstę do nieba. I tyle ode mnie.
Lub ewentualnie co chcielibyście aby Autosan pokazał nowego itd.
(oczywiście poza tym co już jest w planach
(Uwaga! Pytanie retoryczne!) Czy myśleliście o przegubowym niskowejściowym autobusie lokalnym z rodziny Sancity? Skąd ten pomysł? Swego czasu w Skandynawii było branie na takie pojazdy, rynek zdominowało wówczas Volvo. Skoro Autosan ukierunkował się na rynki skandynawskie może warto rozważyć skierowanie do tych nabywców takiej oferty. Gdyby cena autobusu była atrakcyjna, to czemu by nie spróbować i na innych rynkach. Odnoszę wrażenie, że po wypadnięciu Jelcza 181M rynek nie znalazł naturalnego obejścia tej dziury.
Jezus nadchodzi! Udawaj, że jesteś zajęty.
Teraz pytanie, czy z nowymi produktami - które teraz przygotowują - znajdą nabywców ?
to juz leży w kwestii marketingowców :chytry:
Jelcz Libero znany obecnie jako Autosan Sancity
co było pierwsze kura czy jajko?? :diabeł:
Pierwowzorem dla Libero no i SanCity był prototyp powstały w Sanoku :rotfl: 9trzeci od dołu) :retard:
http://historia.autosan.pl/historia/historia11.html
Czy myśleliście o przegubowym niskowejściowym autobusie lokalnym z rodziny Sancity? Skąd ten pomysł
Tajemnica... Dla mnie również 😀
Pierwowzorem dla Libero no i SanCity był prototyp powstały w Sanoku :rotfl:
No i co w związku z tym ❓ Libero było ostateczną wersją, a teraz nazywa się on SanCity.
Tory na tiry!
Po za tym - kto by Ci dzisiaj kupił taki wysokopodłogowy autobus
Ja wiem kto 😉 Z resztą u nas swego czasu były plany albo stare H9 wymienić na Trampy.
Korzystając z tematu, napiszę moje zdanie.
Po pierwsze: autobusy miejskie.
Myślę, że Autosan powinien jak najszybciej wypuścić na rynek całą rodzinkę pojazdów miejskich. Obecnie nad nimi pracują, więc pozostaje tylko życzyć Autosanowi, aby nie były bublem. 😉
Po drugie: autobusy lokalne/międzymiastowe.
Nie czarujmy się, Eurolider nie zachwyca. Uważam, że powinni stworzyć całą gamę właśnie pojazdów lokalnych, wycofując wszelkie inne konstrukcje, które teraz mają. Może pominąć tutaj Soliny i Wetliny, bo one nie są złe. Od biedy mogliby również zostawić Trampy, bo na nie wzięcie jest jako takie. Lidery i ewentualne inne kombinacje do wymiany na nową, nowoczesną i atrakcyjną pod względem wyglądu i niezawodności gamę pojazdów w miarę atrakcyjnej cenia.
Po trzecie: autobusy turystyczne.
Nie wiem, jakie plany mają obecnie, ale z tego co wiem - żadne. Autosan mógłby bardziej rozwinąć się również w stronę właśnie turystyków. Stworzyć dwa na prawdę dobre modele, zupełnie inne niż Ramzes, czy Lidery.
Po czwarte: marketing.
Tutaj w sumie nie mam dużo zastrzeżeń. Nie wiem - marketingiem zajmują się, tak jak w przypadku Jelcza, Polskie Autobusy. Myślę, że nie jest tak źle, bo zamówienia mimo wszystko zdobywają, nawet z zagranicznych, nowych rynków. Po prostu niech dobrze promują produkty firmy, tak jak to robi np. Solaris. 😉
Po piąte: inne zamówienia.
W przypadku Autosana nie rezygnował bym na razie z pojazdów specjalnych, ponieważ są tutaj liderem rynku. Podobnie, jeśli chodzi o produkcję dla wojska, czy transportu szynowego. Może teraz nie jest kolorowo, bo wojsko wycofało dużo zamówień, ale mimo wszystko kiedyś będą zamawiać. 🙂
to juz leży w kwestii marketingowców :chytry:
Zgadza się. Wydaje mi się, że powinni oni robić mały szum na temat przygotowywanych projektów (Patrz co robią marketingowcy SB&C). Oczywiście ludzie od marketingu już dali znać o potencjalnych planach (są chociażby wizualizacje)... ale teraz, skoro prace są już zaawansowane - powinni oni co jakiś czas przypominać się. 😉
Uważam, że powinni stworzyć całą gamę właśnie pojazdów lokalnych, wycofując wszelkie inne konstrukcje, które teraz mają. Może pominąć tutaj Soliny i Wetliny, bo one nie są złe. Od biedy mogliby również zostawić Trampy, bo na nie wzięcie jest jako takie. Lidery i ewentualne inne kombinacje do wymiany na nową, nowoczesną i atrakcyjną pod względem wyglądu i niezawodności gamę pojazdów w miarę atrakcyjnej cenia.
No i mniej więcej coś takiego ma teraz miejsce. Wkrótce pojawi się Eurolider w wersji 12 m, który prawdopodobnie zastąpi w ofercie Lidera i Lidera Midi, a nieco później Eurolider 9,7 m, który z kolei zastąpi model Gemini i - miejmy nadzieję - docelowo także Trampa.
Po trzecie: autobusy turystyczne.
Nie wiem, jakie plany mają obecnie, ale z tego co wiem - żadne.
Zgadza się. Ma powstać jedynie odmiana Eurolidera 12 z podwyższonym pokładem, jednak przedstawiciele firmy cały czas podkreślają, że nie będzie to prawdziwy autokar turystyczny, a jedynie autobus międzymiastowy o podwyższonym komforcie.
Autosan mógłby bardziej rozwinąć się również w stronę właśnie turystyków. Stworzyć dwa na prawdę dobre modele, zupełnie inne niż Ramzes, czy Lidery.
Niestety, polski rynek autokarów turystycznych okazał się całkowicie odporny na wszelkie rodzime konstrukcje - od Ewy, przez Sana, Cezara i Ramzesa, po Vacanzę. W tym segmencie sprzedają się wyłącznie zachodnie marki i to wcale nie w oszałamiających liczbach. Obecnie, w tym segmencie za sukces uważa się sprzedaż 20-25 autokarów. Przy takiej skali produkcji, koszty opracowania i wdrożenia konstrukcji chyba nigdy się nie zwrócą, co czyni całe przedsięwzięcie nieopłacalnym.
W przypadku Autosana nie rezygnował bym na razie z pojazdów specjalnych, ponieważ są tutaj liderem rynku. Podobnie, jeśli chodzi o produkcję dla wojska, czy transportu szynowego. Może teraz nie jest kolorowo, bo wojsko wycofało dużo zamówień, ale mimo wszystko kiedyś będą zamawiać. 🙂
Myślę, że nie zrezygnują. Co najwyżej projekty przeleżą te kilka lat w szafach, a potem się je odkurzy 😉
Gorzej, że kryzys w zamówieniach dla wojska i innych służb mundurowych może ostatecznie przypieczętować los ostatniej pozostałości po Jelczańskich Zakładach Samochodowych - spółki Jelcz Komponenty, która obecnie zajmuje się produkcją ciężarówek dla wojska...
"Chcę jednak wyraźnie podkreślić, że Wrocław zaspokaja na przyzwoitym poziomie większość potrzeb swoich mieszkañców. Dlatego nie zgadzam się z tezą, że zaangażowanie w Śląsk dzieje się kosztem innych ważnych dla wrocławian spraw." - Rafał Dutkiewicz w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, 13.10.2013
Odnoszę wrażenie, że po wypadnięciu Jelcza 181M rynek nie znalazł naturalnego obejścia tej dziury.
A czy czasem nie było tak, że jedynymi nabywcami odkurzaczy przez kilka lat był Kraków (który przestawił się na Mercedesy) i Płock, który kupuje zbyt mało nowych przegubów, by brać go pod uwagę?
(Uwaga! Pytanie retoryczne!) Czy myśleliście o przegubowym niskowejściowym autobusie lokalnym z rodziny Sancity? Skąd ten pomysł? Swego czasu w Skandynawii było branie na takie pojazdy, rynek zdominowało wówczas Volvo. Skoro Autosan ukierunkował się na rynki skandynawskie może warto rozważyć skierowanie do tych nabywców takiej oferty.
Właśnie, czy wiadomo dokładnie które modele nowej rodziny Sancity będą dostępne w odmianie Low Entry? Bo z dotychczasowych opisów to zbyt jasno nie wynika...
Gdyby cena autobusu była atrakcyjna, to czemu by nie spróbować i na innych rynkach. Odnoszę wrażenie, że po wypadnięciu Jelcza 181M rynek nie znalazł naturalnego obejścia tej dziury.
Znalazł - MAZ 105 😛
[ Dodano: 2009-07-09, 15:09 ]
Odnoszę wrażenie, że po wypadnięciu Jelcza 181M rynek nie znalazł naturalnego obejścia tej dziury.
A czy czasem nie było tak, że jedynymi nabywcami odkurzaczy przez kilka lat był Kraków (który przestawił się na Mercedesy) i Płock, który kupuje zbyt mało nowych przegubów, by brać go pod uwagę?
Też mi się wydaje, że generalnie w Polsce popytu na niskowejściowe autobusy przegubowe raczej nie ma. W ostatnich latach brało je faktycznie tylko MPK Kraków no i zdarzyło się kilka "wypadków przy pracy" (PKM Katowice, KM Płock)
"Chcę jednak wyraźnie podkreślić, że Wrocław zaspokaja na przyzwoitym poziomie większość potrzeb swoich mieszkañców. Dlatego nie zgadzam się z tezą, że zaangażowanie w Śląsk dzieje się kosztem innych ważnych dla wrocławian spraw." - Rafał Dutkiewicz w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, 13.10.2013
Też mi się wydaje, że generalnie w Polsce popytu na niskowejściowe autobusy przegubowe raczej nie ma.
Nie ma popytu, bo nie ma podaży. Jestem zdania, że gdyby był taki pojazd - następca 181M to by miał branie.
Jezus nadchodzi! Udawaj, że jesteś zajęty.
Też mi się wydaje, że generalnie w Polsce popytu na niskowejściowe autobusy przegubowe raczej nie ma. W ostatnich latach brało je faktycznie tylko MPK Kraków no i zdarzyło się kilka "wypadków przy pracy" (PKM Katowice, KM Płock)
Bo warto sobie zadać pytanie czym M181 był. Miał być tanim miejskim autobusem i dlatego był niskowejściowy, a obecnie LE konstruuje się z myślą o podmiejskich liniach. U nas takiego segmentu nie ma, bo wszystkie tego typu linie należą do PKSów, które mają pod górkę i nie są gotowe kupić tak drogiego sprzętu. A nawet jeżeli by w Polsce ludzie zaczęli myśleć i łączyli wszystkie skrawki ziemi w dużych organizatorów, to gmin po których by te autobusy jeździły niekoniecznie byłoby stać na utrzymanie takiego sprzętu - LE są droższe od LFów.
I takich autobusów by oczekiwano w Skandynawii, a nie bieda wersji, która jest LE by zaoszczędzić na drogich częściach.
Tak więc myślę, że jeżeli przegubowe LE, to na bazie EuroLidera.
Tory na tiry!
Tajemnica... Dla mnie również
Dlatego hest to pytanie retoryczne 😉
Pierwowzorem dla Libero no i SanCity był prototyp powstały w Sanoku
Wiem, pamiętam jak to to się pokazało. Ale chyba było jeszcze na to za wcześnie.
Jezus nadchodzi! Udawaj, że jesteś zajęty.
Jestem zdania, że gdyby był taki pojazd - następca 181M to by miał branie.
To czemu odkurzacz nie miał?
To czemu odkurzacz nie miał?
Był przestarzały?
Jezus nadchodzi! Udawaj, że jesteś zajęty.
Masz na myśli fakt bycia de facto mocno przerobioną peerką?
Obecnie "następcą 181MB" jest właściwie Urbino 18 bo nie jest szczególnie drogi (bez dodatków i serwisu), a zauważalnie lepszy od odkurzacza. I na dobrą sprawę stał się nim w fazie schyłkowej Jelcza, a może nawet i odrobinę wcześniej.
A mniejsze firmy nie potrzebują przegubów, a jeśli potrzebują to mogą sprowadzić coś za grosze (jakiś rocznik 1995-97 w średnim stanie, to może niewiele ponad 100 tys tylko kosztować)



