Regulamin Forum
Odświeżę i wykorzystam ten stary temat, ponieważ przed chwilą znalazłem na "Przegubowcu" cytat z jednej z gazet. :mruga:
Otóż MZA - pomimo tego, iż do 2012 roku zamierza skasować wszystkie Ikarusy - chce zainstalować na nich wyświetlacze elektroniczne zamiast "dykt". Pewnie będzie to coś na wzór tego co jest w #6334 😎
:strzałka: http://www.przegubowiec.pl/prasa/?wpis=1162
Co o tym Sądzicie ? 😉
Moim zdaniem mija się to z celem.
Ale muszę wam warszawiakom przyznać jedno - jesteście chorym narodem. Z jednej strony twierdzicie, że dykta z boku jest bardziej czytelna od wyświetlacza ( choć nie wiem jak dykta za przyciemnianą szybą zwłaszcza może być lepsza ), a tu nagle się okazuje, że pasażerowie się skarżą na słaba czytelność przednich dykt... :nuts: :nuts: :nuts:
Tory na tiry!
To tak jak montowanie wyświetlaczy z boku w E1 +c3...
A u nas dykty w autobusach by się przydały...
T'estimo Barça!
To wcale nie jest zły pomysł bo te wyświetlacze będzie można później wykorzystać w innych pojazdów (większość, R&G nie słynie z legendarnej solidności 😉 ). Chociaż dobrze by było gdyby z przodu był montowany pełny (duży) wyświetlacz, a nie boczny (w Warszawie praktycznie bezużyteczny)
Z przodu nie ma obowiązku wyświetlania/pokazywania kierunku, wystarczy tylko numer linii. Z boku natomiast musi znajdować się numer linii i nazwa krańcówki.
To wcale nie jest zły pomysł bo te wyświetlacze będzie można później wykorzystać w innych pojazdów
W Warszawie? Chyba z jednego do drugiego, po pozostałe autobusy mają wyświetlacze...
T'estimo Barça!
( choć nie wiem jak dykta za przyciemnianą szybą zwłaszcza może być lepsza )
Na wyświetlaczu nie wyświetlisz wygodnie przebiegu trasy i paru niekoniecznie niezbędnych potencjalnych dupereli. Owszem, dykty mają swoje minusy, ale przy odrobinie pomyślunku da się z nimi wytrzymać.
Sam pomysł IMHO nie najlepszy — już by się mogli przemęczyć z tymi dyktami do końca, ale jakby montować tylko małe wyświetlacze (takie jak zazwyczaj na tył) z przodu i z tyłu to możnaby potem to montować do nowych autobusów i zaczęłoby to mieć jakiś sens
W Warszawie? Chyba z jednego do drugiego, po pozostałe autobusy mają wyświetlacze...
Ale zawsze można zamontować do nowych (i o to mi chodziło).
Ale to jednak jest Polska, nie Azerbejdżan, tu autobusy się kupuje z wyświetlaczami 🙂
T'estimo Barça!
Zawsze będzie parę groszy zaoszczędzonych, choć mimo wszystko trzymam Twoją stronę - o ile w przypadku monitoringu to rozumiem, o tyle w przypadku wyświetlaczy nie - bo poza Modertransem już chyba nikt wozów bez wyświetlaczy nie robi 😛
Mój poprzedni nick to KKS. Ponieważ wszystkie nicki, które sugerowałem były według administracji za długie postanowiłem użyć krótkiego nicka na cześć naszego moderatora z Dolnego Śląska.
tu autobusy się kupuje z wyświetlaczami
Które kosztują. Przecież można zamówić autobus z wyprowadzeniami na wyświetlacze i samemu je zamontować.
Można, ale wątpie żeby się komuś chciało w to bawić... Jeszcze przy naszych 113ALB to miało by sens, ale przy Ikarusach które nie mają miejsca na duży przedni wyświetlacz...
T'estimo Barça!
Ale muszę wam warszawiakom przyznać jedno - jesteście chorym narodem. Z jednej strony twierdzicie, że dykta z boku jest bardziej czytelna od wyświetlacza ( choć nie wiem jak dykta za przyciemnianą szybą zwłaszcza może być lepsza ), a tu nagle się okazuje, że pasażerowie się skarżą na słaba czytelność przednich dykt... :nuts:
Jedno mogę Ci przyznać. Warszawiacy są trochę dziwni 😀
Natomiast trochę Cię wyprostuję. Dykta z boku zostaje. MZA chce jedynie wstawić elektroniczne tablice - małe, tylko na numer linii. Czyli na szybę przednią i na szybę tylną.
Ma to wyglądać dokładnie tak, jak moim na zdjęciu poniżej. Ta fotka nie jest fotomontażem. #6334 już od dawna ma takie tablice 😉
:strzałka:
MZA chce jedynie wstawić elektroniczne tablice - małe, tylko na numer linii. Czyli na szybę przednią i na szybę tylną.
Hmm...według artykułu ma być numer i pętla a nie sam numerek
instalacja pomarańczowych wyświetlaczy z numerem linii i kierunkiem, w jakim zmierzają
Ok, wobec tego poczekajmy na realizację. Wg. Przegubowca, pierwszy Ikarus już ma wyświetlacze. Jest to 280.70, rocznik 1997 - #5780. Pewnie niedługo pojawią się fotki 😉
Dobrze, że nie poszli na całość i nie założyli wyświetlacza numeru brygady a’la Poznań…
Mały, ta solówka ma wiekszy
T'estimo Barça!
Wielkie dzięki Amalio 🙂
Hmm...według artykułu ma być numer i pętla a nie sam numerek
No Widzisz, czyli tak jak napisałem wyżej... :chytry:
... ale mnie naprawdę martwi, że ta tablica jest taka malutka. To jest trochę bez sensu :]
Coś mi się wydaje, że mamy mały skandalik w Warszawie - w związku z tymi małymi tablicami świetlnymi montowanych na Ikarusach. O sprawie napisano już w Gazecie Stołecznej.
Te tablice są po prostu za małe.
Coraz więcej pasażerów, zaczyna się już na nie skarżyć. Szczególnie osoby nie dowidzące mają poważne problemy z dopatrzeniem się numeru. Dla nich ten numer, to po prostu "plamka". Faktycznie jest on malutki i chociaż ja w sumie aż tak ślepy nie jestem, to trudno się go dopatrzeć.
Dodatkowo powieszono przednią tablicę zbyt blisko środka pojazdu, co może poważnie utrudnić zobaczenie numeru linii, gdy Ikarus jedzie lub stoi za innym pojazdem.
Zarząd MZA stwiedził, iż montaż tych tablic jest związany z wymogiem ZTM-u. W ZTM-ie nic o tym nie wiedzą. Dyrektor Ruta dodał, że to jest "jakaś nadgorliwość". 😎
Montaż następnych tablic został wstrzymany. Nie jest wykluczone, że MZA będzie musiało zdemontować te - już zamontowane. A więc wrócić do dykt.
Montaż tablic w jednym autobusie to koszt przeszło 6 tys. zł. MZA zamówiło te tablice bez przetargu w firmie R&G 😉
Zastanawiam sie po co było instalowac te wyświetlacze w ikarusach, które jak wiadomo bedą skasowane do 2012r.Tyle lat były i są tablice i jest wszystko ok.Ktos pewnie komuś przysmarował by dostac kontrakt na dostarczenie wyświetlaczy.Zamiast dać kierowcą podwyrzki to wydają kase na jakis bzdet
Zastanawiam sie po co było instalowac te wyświetlacze w ikarusach, które jak wiadomo bedą skasowane do 2012r.Tyle lat były i są tablice i jest wszystko ok.Ktos pewnie komuś przysmarował by dostac kontrakt na dostarczenie wyświetlaczy.Zamiast dać kierowcą podwyrzki to wydają kase na jakis bzdet
Tak. To jest jeden z kilku zarzutów, które ostatnio słyszałem. Ciekawy jestem ile będzie kosztować demontaż tych tablic i elektroniki :mruga:
Zastanawiam sie po co było instalowac te wyświetlacze w ikarusach, które jak wiadomo bedą skasowane do 2012r.
Po to żeby pokazać, że się coś przy tych autobusach robi. W niektórych miastach dla kierowców jest to dobra rzecz, gdzie na jednej zmianie kierowca robi kilka kursów i zamiast zmieniać karteczki wystarczy wklepać kod. Niestety to sprawdza się, gdzie autobus ma kilka wyświetlaczy, a nie jeden i gdzie jest korbka. W tym przypadku, gdzie zapewne były tabliczki nie wiele to wniosło.
W Przemyślu też były w Ikarach elektroniczne wyświetlacze z przodu, ale były większe i też szczerze mówiąc nie wiem po co.
Po to żeby pokazać, że się coś przy tych autobusach robi. W niektórych miastach dla kierowców jest to dobra rzecz, gdzie na jednej zmianie kierowca robi kilka kursów i zamiast zmieniać karteczki wystarczy wklepać kod. Niestety to sprawdza się, gdzie autobus ma kilka wyświetlaczy, a nie jeden i gdzie jest korbka.
Przede wszystkim w ALBach i CLLkach się to sprawdziło, w Ikarusach to raczej nie jest potrzebne... 😛
T'estimo Barça!
Zastanawiam sie po co było instalowac te wyświetlacze w ikarusach, które jak wiadomo bedą skasowane do 2012r
Bo nie ma pewności, że będą skasowane? W Poznaniu też miały być ponoć w 2006 skasowane 😛 Poza tym te 4 lata to jeszcze trochę czasu.
W niektórych miastach dla kierowców jest to dobra rzecz, gdzie na jednej zmianie kierowca robi kilka kursów i zamiast zmieniać karteczki wystarczy wklepać kod.
No, ale te warszawskie miały jeszcze termometry na oknach zamiast bocznych wyświetlaczy, więc jak już i tak kierman ma wozić tablice od kilku linii, to nie robi to takiej różnicy, czy wstanie zmienić 2 tablice (bo przednią to żaden wysiłek), czy jedną.
Mój poprzedni nick to KKS. Ponieważ wszystkie nicki, które sugerowałem były według administracji za długie postanowiłem użyć krótkiego nicka na cześć naszego moderatora z Dolnego Śląska.



