Regulamin Forum
Jest możliwe, że do Łomży powrócą pociągi pasażerskie. Projekt rewitalizacji linii Łapy - Śniadowo i Śniadowo - Łomża, oraz ich elektryfikacji zgłoszone do programu Kolej Plus.
Województwo podlaskie poinformowało, że zgłosiło do programu Kolej Plus rewitalizację wraz z elektryfikacją linii kolejowej nr 49 Łomża – Śniadowo i linii nr 36 na odcinku Śniadowo–Łapy. Długo odkładana realizacja tej inwestycji pozwoliłaby przywrócić kolej do Łomży i uruchomić połączenia do Białegostoku.
W maju spółka PKP PLK otworzyła nabór wniosków do Programu Kolej Plus, na który rząd do 2028 roku ma przeznaczyć 6,5 mld zł. Projekty można zgłaszać jeszcze do 26 sierpnia. Jak poinformował samorząd, w ramach programu województwo podlaskie zgłosiło projekt pn. Stworzenie ciągu komunikacyjnego Łomża–Białystok poprzez rewitalizację wraz z elektryfikacją linii kolejowej nr 49 Łomża – Śniadowo oraz elektryfikacja i odbudowa infrastruktury obsługi pasażerskiej na linii nr 36 na odcinku Śniadowo–Łapy.
Wicemarszałek Marek Olbryś przyznał, że dostępność transportu kolejowego w regionie ze względu na niewystarczająco rozwiniętą infrastrukturę jest dość słaba. Dlatego tak ważna jest rozbudowa linii kolejowych. - Rewitalizacja i elektryfikacja linii 36 i 49 pozwoli mieszkańcom subregionu łomżyńskiego na podróż do stolicy województwa z prędkością nawet 120 km/h. Podróż z Łomży do Białegostoku zajęłaby tylko około 80 minut. Rozbudowa infrastruktury kolejowej pobudzi ekonomicznie tę cześć naszego regionu i wzmocni potencjał transportowy oraz gospodarczy całego województwa podlaskiego – podkreślił wicemarszałek.
Posty tego autora zawierają wyłącznie jego prywatną opinię i obserwacje.
Nowa stacja, 2 perony i 4 tory, a na nich pociągi – to coraz bardziej realna perspektywa dla mieszkańców Łomży. Inwestycja realizowana przez Polskie Linie Kolejowe przywróci kolej i stworzy nowe możliwości komunikacji. Składy między Łomżą i Łapami pojadą z maksymalną prędkością 80-120 km/h, a średni czas przejazdu z Łomży do Białegostoku planowany jest na ok. 1h 35 min.
Pierwsze roboty budowlane trwają równocześnie w wielu miejscach: tor na 17 km odcinku Łomża-Śniadowo został zdemontowany, w Konarzycach i Kozikach powstają perony, a na szlaku wykonawca kontynuuje roboty ziemne. W samej Łomży zabudowaliśmy też 4 pierwsze rozjazdy i pracujemy na torach stacyjnych.
– Prace w Łomży i na linii do Śniadowa ruszyły i widać ich postęp. Charakterystyczne elementy nowych peronów widać już Kozikach i w Konarzycach, co jest szczególnie wymownym znakiem powrotu kolei. W przyszłym roku mieszkańcy Łomży ponownie wsiądą do pociągów – ostatni skład pasażerski odjechał stąd w 1993 r. Dotrzymujemy obietnic, aby miasto i region zyskiwały nowe możliwości rozwoju – mówi Piotr Wyborski, prezes Zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.
Rozpoczęcie prac budowlanych poprzedziły przygotowania – wykonawca gromadził materiały. Do budowy 17 km linii wykorzystane zostanie 40 km szyn, ponad 30 tys. szt. podkładów oraz 100 tys. ton tłucznia.
Projekt dla dobrych podróży
Linia Śniadowo-Łomża zostanie w zasadzie zbudowana od nowa – wymienione zostaną tory i urządzenia sterowania ruchem kolejowym, powstanie stacja w Łomży oraz przystanki osobowe Koziki, Konarzyce i Mężenin. Dla sprawniejszych podróży budujemy też około 1 km łącznicy w Śniadowie, od strony Białegostoku w kierunku Łomży. Dzięki temu możliwy będzie ruch pociągów bez konieczności zmiany czoła składów na stacji Śniadowo.
Ruch pociągów na linii Śniadowo – Łomża zostanie przywrócony w czerwcu 2026 r. Prace modernizacyjne będą jednak kontynuowane do II kw. 2029 r. Na trasie od Śniadowa do Łap (ok. 60 km linii) dla potrzeb pasażerów zmodernizujemy stacje Śniadowo, Czerwony Bór i Sokoły oraz przystanki Kulesze Kościelne i Czachy Kołaki. Stacja Czarnowo-Undy zyska nowy układ torowy. Na części trasy do Łap wymieniane będą szyny, podkłady i tłuczeń.
Budżet inwestycji: zakres podstawowy – 298 mln zł netto (367 mln zł brutto); zakres opcji – 30,6 mln zł netto (37,7 mln zł brutto). Projekt realizowany jest we współpracy z Samorządem Województwa Podlaskiego, który pokrywa 15 proc. kosztów.
Posty tego autora zawierają wyłącznie jego prywatną opinię i obserwacje.



