Regulamin Forum
Nie wiem o co chodzi. Czy rzeczywiście władze Warszawy chcą budować II linię, czy tylko udają, że chcą. Jednak ostatnio w lokalnych warszawskich mediach zrobiło się niemal czerwono od loga Metra Warszawskiego. Oni już planują, że 2008 zaczną roboty budowlane :rotfl:
Co ciekawe, tematem budowy II linii zajęła się już, również, telewizja. A konkretnie TVP3. Otóż w dniu wczorajszym w programie "Kontrowersje" dyskutowano o najnowszych "wariantach" przebiegu II linii.
Do studia TVP 3 zaproszono trzy osoby:
- Rzecznika Prasowego Warszawskiego Metra
- o ile dobrze pamiętam przedstawiciela Biura Planowania Rozwoju Warszawy (BPRW)
- a także projektanta pierwotnej wersji II linii metra, był to naukowiec z jednej z warszawskich uczelni wyższych.
Natomiast przed budynkiem Ratusza na Bemowie, dziennikarka zaprosiła do rozmowy:
- burmistrza gminy Bemowo
- a także - jako "głos społeczny" - miłośników metra z Klubu Miłośników Metra.
I muszę przyznać, że ich glos był dla mnie najciekawszy. A konkretnie jeden. W imieniu członków (i w ich towarzystwie) mówił Prezes KMM, pan Karol Lubaczewski.
Niesamowicie spodobała mi się wypowiedź p. Lubaczewskiego. 🙂
Jego tezy, Był przeciwko wielu zmianom projektu przebiegu II linii metra, szczególnie w rejonie Śródmieścia, właściwie "powaliły" na kolana uczestników w studiu. Bardzo im miny zrzędły, a szczególnie jednemu z urzędników - z BPRW :mruga:
Pan Lubaczewski, powiedział sporo. Były to konkrety, rozsądne wyważone słowa, i co najważniejsze "do rzeczy".
Trudno mi tutaj cytować całą wypowiedź Prezesa KMM, ale takie - wydaje mi się - najważniejsze, to:
poprzedni projekt został już przebadany pod względem geologicznym. Natomiast w przypadku, któregokolwiek z nowych projektów, należałoby przeprowadzić ponowne badania geologiczne. A to pociągnęło by za sobą dodatkowe koszty i czas,
pomysł porzucenia starych projektów i poprowadzenia linii pod budynkami w Śródmieściu. Miasto odbudowywane było na gruzach, nikt nie wie co jest pod budynkami, na co natrafią górnicy i jakie będą tego faktyczne koszty,
pomysł przeprowadzenia linii pod zabytkami Warszawy, w tym pod jednym z kościołów. Budowa tuneli mogła by im zagrozić,
pomysł budowy tuneli w skarpie wiślanej, nie wiadomo jak się ona zachowa. Nie wiadomo, czy pod wpływem budowy, nie dojdzie do katastrofy budowlanej
pomysł przesunięcia II linii, po stronie praskiej, w rejonie Portu Praskiego. Otóż w poprzednich planach II linia miała być styczna do kolejowej linii średnicowej, a przystanek metra w rejonie dworca PKP Stadion miał być stacją przesiadkową (metro-kolej-SKM). Przesunięcie linii na drugą stronę Portu Praskiego uniemożliwia łatwą oraz dogodną przesiadkę.
To była muzyka dla uszu. Jedyną osobą, która przytaknęła panu Lubaczewskiemu, to był projektant z Politechniki.
Pytanie, czy ten rozsądny głos, pana Karola Lubaczewskiego, będzie brany pod uwagę przez "decydentów", którzy chcą coś zrobić, ale nie mają o tym najmniejszego pojęcia ? 😉
...Oby, bo warto. :mruga:
PS. Ażeby było jasne, nie jestem członkiem KMM xD
Powiem tak: BPRW wzięło grubą kasę od miasta (taki to PiS niby oszczędny), żeby zrobić ekspertyzę pod chorą wizję Borowskiego. Jest to dla mnie oczywiste od początku do końca. O ile II linia faktycznie mogłaby przebiegać pod Górczewską (zamiast Wolską i Kasprzaka), gdyż na ciągu Połczyńska - Wolska oraz Kasprzaka-Prosta jest tramwaj, o tyle odcinek centralny II linii w starych planach (pod Świętokrzyską) był znacznie sensowniejszy. Kościół Wizytek to jeden z nielicznych obiektów, które przetrwały wojnę i Powstanie. Drążenie obok tunelu (w skarpie ❗ ) jest czystym idiotyzmem, zagrażajacym temu zabytkowi (zawsze bronię zabytków jako ich miłośnik, bez względu na to, jakiego miasta problem dotyczy, gdyż jest jest to dziedzictwo poprzednich pokoleń). Ponadto poprzednie plany odcinka praskiego były również bardziej racjonalne. Według projektu BPRW stacja na Starej Pradze znajdowałaby się na zupełnym odludziu (Wyb. Szczeciśńkie/Okrzei), gdzie nie ma nic i nic nie powstanie, bo tam nie ma terenów inwestycyjnych - kilka kamienic, parę bloków i pomnik Kościuszkowców. Nawet linie autobusowe, które tamtędy jeżdżą z niezbyt wysoką częstotliwością (162 i 178) są aż nadto, jak na potrzeby tamtego rejonu. Budowanie tam stacji metra to zupełna głupota i wyrzucanie pieniędzy.
(...) Według projektu BPRW stacja na Starej Pradze znajdowałaby się na zupełnym odludziu (Wyb. Szczeciśńkie/Okrzei), gdzie nie ma nic i nic nie powstanie, bo tam nie ma terenów inwestycyjnych - kilka kamienic, parę bloków i pomnik Kościuszkowców. Nawet linie autobusowe, które tamtędy jeżdżą z niezbyt wysoką częstotliwością (162 i 178) są aż nadto, jak na potrzeby tamtego rejonu. Budowanie tam stacji metra to zupełna głupota i wyrzucanie pieniędzy.
To fakt, mnie też zastanawia po jakiego grzyba chcą tam budować stację metra. :nuts:
Nawet przez chwilę, przeszła mi taka myśl, że ze względu na otoczenie społeczne, ta stacja byłaby chyba najczęściej dewastowana. :]
Dziś ogłoszono przetarg na studium wykonalności centralnego odcinka II linii (Rondo Daszyńskiego - Dworzec Wileński)
We wczorajszym TVP Info (TVP Warszawa), o godz. 18.40 był program pt. "Kontrowersje", do którego zaproszono vice prezydenta Warszawy odpowiedzialnego m.in. za transport, a także dwóch specjalistów z dziedziny projektowania linii metra w Warszawie.
W trakcie programu pokazano - po raz pierwszy - wizualizację nowych stacji II linii metra. Wizualizacje dotyczyły stacji na odcinku rondo ONZ do Dw. Wileńskiego i muszę przyznać, że czeka nas prawdziwa rewolucja w wystroju i wyposażeniu tychże stacji.
Otóż to, że większość z nich będzie posiadała filary stojące albo po środku peronu, albo po jego bokach, nie jest żadną nowością - aczkolwiek będą się między - stacjami - różnić. Również sufity będą trochę inne....
... Jednakże absolutną nowością, w warszawskim metrze, będą.. ściany. Ściany będą wyposażone w długie (na długość całego peronu) monitory, na których będą się pojawiać zamiennie albo reklamy, albo nazwa stacji, albo jakieś grafiki artystyczne. To będzie bardzo mobilne.
W trakcie programu, powiedziano, że metro warszawskie chce odejść od reklam papierowych na rzecz reklam wizualnych.
Niestety chwilowo nie mogę Wam pokazać wspomnianych wizualizacji, ale może za jakiś czas będzie to pokazane oficjalnie i łatwo dostępne 😉
Co tam słychać nt. II linii metra?
I czemu to koledzy z Warszawy nic nie piszą? 🙂
Pięć ofert na drugą linię metra - Włosi najtańsi
Pięć konsorcjów wystartowało w drugim przetargu na budowę centralnego odcinka drugiej linii metra. Najtańszą ofertę złożyła włoska firma Astaldi - poinformowali przedstawiciele Metra Warszawskiego.
W powtórzonym przetargu na budowę centralnego odcinka drugiej linii metra mogła wziąć udział nieograniczona liczba oferentów. Przedstawiciele Warszawskiego Metra otworzyli dziś koperty z ofertami. W przetargu wzięło udział pięć firm.
Najtańsza jest oferta konsorcjum z włoskim liderem, firmą Astaldi - 4 mld 117 mln zł. Chińskie konsorcjum China Overseas Engineering Group zaproponowało cenę 4 mld 498 mln złotych, Mostostal Warszawa 4 mld 974 mln zł, niemiecka firma Alpine Bau 5 mld 618 mln zł, a najdroższą ofertę złożyła hiszpańska spółka Dragados - 6 mld 109 mln zł.
Przedstawiono też najnowszy kosztorys budowy tego odcinka metra. Miasto przeznaczyło w budżecie na ten cel 3 mld 660 mln zł. Różnica pomiędzy przeznaczoną na budowę metra sumą a najniższą ofertą nie jest już tak duża jak w pierwszym przetargu. Przypomnijmy, wtedy miasto chciało wybudować ten odcinek za 2,8 mld, a najtańsza oferta opiewała na około 6 mld zł. Wtedy władze miasta unieważniły pierwszy przetarg i rozpisały drugi. Teraz różnica wynosi "zaledwie" 457 milionów złotych.
Przetarg dotyczy centralnego odcinka drugiej linii metra, który obejmuje siedem stacji: Rondo Daszyńskiego, Rondo ONZ, Świętokrzyska, Nowy Świat, Powiśle, Stadion (Praga Centrum), Dworzec Wileński. Długość tej części wynosi około 6 kilometrów. Budowa powinna zacząć się w połowie przyszłego roku. Planowane zakończenie budowy tego odcinka planowane jest na rok 2013 lub 2014.
śmik,msz
O ile na metrze i cenach kompletnie się nie znam, o tyle mimo wszystko różnice cenowe pomiędzy oferentami są jak na mój gust bardzo duże. Oby nie odbiło się nam to czkawką, bo tego przetargu już na 99% nie unieważnią (chyba, że Włosi namieszali coś w papierach)...
Właśnie się nad tym zastanawiam. Władze Warszawy szukają jak najtańszej oferty... jest to niby zrozumiałe... ale czy później nie okaże, że z powodu np. kryzyzu, czy ceny stali, czy czegoś tam jeszcze, nie wyjdzie, że nieźle dopłacimy ? 🙄
A to już nie jest problem firmy budojącej, bo przecież nie można podnosić cenę po podpisaniu umowy.
O ile na metrze i cenach kompletnie się nie znam, o tyle mimo wszystko różnice cenowe pomiędzy oferentami są jak na mój gust bardzo duże. Oby nie odbiło się nam to czkawką, bo tego przetargu już na 99% nie unieważnią (chyba, że Włosi namieszali coś w papierach)
Włosi lubią mieszać w papierach 😀 Generalnie ich oferta nie jest wygórowana i myślę, że miasto podpisze umowę.
ale czy później nie okaże, że z powodu np. kryzyzu, czy ceny stali, czy czegoś tam jeszcze, nie wyjdzie, że nieźle dopłacimy ?
Nawet nie jest kwestia jako takiego kryzysu tylko kursów złotego, które już poleciały na mordę i pewnie polecą jeszcze bardziej.
Jezus nadchodzi! Udawaj, że jesteś zajęty.
Włosi lubią mieszać w papierach 😀
Wiem coś o tym, dlatego z daleka trzymam się od Pekao S.A. i wszystkim innym też to radzę 😀
A poważnie - słyszałem opinie, że tak niska kwota wzięła się stąd, że Włosi zagrali va banque i nie wliczyli do ceny min. późniejszych kar umownych, tak jak zrobiły to pozostałe firmy...Jeśli tak, to pytanie czy są aż tak pewni siebie czy też aż tak głupi 😉
Tu szczegółowy opis poszczególnych konsorcjów ze strony ZTM.
I artykuł z ¯ycia Warszawy:
Włoskie tanie metro
Budowa metra może być droższa, niż zakładał ratusz. ¯adne z pięciu konsorcjów startujących w przetargu nie zmieściło się w planowanym budżecie. Mimo to eksperci są zgodni: czas wybrać wykonawcę.
Włoskie konsorcjum Astaldi chce za kontrakt najmniej – 4,1 mld zł. Cenowo pobiło nawet Chińczyków, którzy zaoferowali 4,5 mld zł.
Zaraz po otwarciu kopert odpowiedzialny za inwestycje wiceprezydent Jacek Wojciechowicz wybiegł z sali w towarzystwie współpracowników, a ochrona zamknęła za nim drzwi na klucz. Być może musiał porozumieć się z prezydent Hanną Gronkiewicz-Waltz, bo żadna z ofert nie mieści się w zaplanowanym budżecie inwestycji.
Również kilkunastoosobowa delegacja chińskiego konsorcjum China Overseas Engineering Group Co. Ltd opuszczała gmach metra w minorowych nastrojach. Najpierw zostali odrzuceni w pierwszym przetargu z powodów formalnych, teraz złożyli niską, ale nie najniższą ofertę. A właśnie cena jest podstawowym kryterium w przetargu na budowę centralnego odcinka II linii metra.
Zadowoleni byli natomiast przedstawiciele włoskiego konsorcjum. – Nasz kosztorys został przygotowany profesjonalnie i uwzględniliśmy wszelkie związane z tak dużą inwestycją ryzyko – mówi Janusz Dróżdż, dyrektor Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego, które wchodzi w skład konsorcjum Astaldi.
Włoska firma nie jest zbyt dobrze znana na polskim rynku, ale we Włoszech to prawdziwy potentat. Astaldi budowało metro w Rzymie, Genui, Milanie i ostatnio linię szybkiego metra w Neapolu.
– To solidny wykonawca. Jeśli w swojej ofercie nie ma błędów formalnych, to kontrakt na budowę metra ma niemal pewny – ocenia Adrian Furgalski, ekspert rynku komunikacyjnego. – Myślę, że miasto jest przygotowane na wyłożenie dodatkowych pieniędzy na tę inwestycję.
Podobnie uważa Jakub Majewski, prezes Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei. – To sukces, bo na ponownym rozpisaniu przetargu miasto zyskało 2 mld zł – ocenia.
Ratusz na razie o przetargu wypowiada się z umiarkowanym optymizmem. – Warto było poczekać, bo okazuje się, że można wybudować metro taniej. Teraz czekamy na opinię komisji przetargowej – powiedział tuż po otwarciu kopert Jacek Wojciechowicz, wiceprezydent odpowiedzialny za miejskie inwestycje.
Nie określił jednak, czy i ewentualnie skąd weźmie dodatkowe pieniądze na metro. Pewne jest, że na zwiększenie budżetu będzie musiała zgodzić się jeszcze Rada Warszawy.
– Cena wcale nie jest wiele wyższa od zakładanej przez nas. Po wystawieniu wszystkich faktur ratusz dostanie zwrot podatku VAT – przekonuje Krzysztof Malawko, rzecznik Metra.
Teraz komisja przetargowa ma 90 dni na analizę i wybranie najkorzystniejszej oferty.
*zbliżenie
W przetargu bierze udział pięć konsorcjów. Trzy z nich przedstawiają oferty po raz drugi.
∑ Chińskie konsorcjum China Overseas Engineering Group Co. Ltd z siedzibą w Pekinie – 4,5 mld zł (pierwszy raz przedstawia ofertę).
∑ Austriacko-niemieckie ALPINE BAU GmbH – 5,6 mld zł (w poprzednim przetargu chciało 5,8 mld zł).
∑ Włoskie ASTALDI – 4,1 mld zł (po raz pierwszy przedstawia ofertę).
∑ Hiszpańskie Acciona Infraestructura – 5 mld zł (w poprzednim – 6 mld zł).
∑ Hiszpański Dragados – 6,1 mld zł (w poprzednim – 6,2 mld zł).
Maciej Czerski
Wiem coś o tym, dlatego z daleka trzymam się od Pekao S.A. i wszystkim innym też to radzę
Od wielu lat jestem klientem PKO SA i jestem zadowolony 😉
poważnie - słyszałem opinie, że tak niska kwota wzięła się stąd, że Włosi zagrali va banque i nie wliczyli do ceny min. późniejszych kar umownych, tak jak zrobiły to pozostałe firmy
Myślę, że to jest prawdopodobne. Dosyć ryzykowne posunięcie. Każda budowa metra jest to jednak prestiżowa inwestycja i liczę, że Włosi się sprężą i dadzą radę. Bo na każdą taką inwestycje patrzy cała Europa, zwłaszcza jeżeli odbywa się to w Warszawie.
Jeśli tak, to pytanie czy są aż tak pewni siebie czy też aż tak głupi
Ja się obawiam jednego: mianowicie założenia "weźmiemy ten kontrakt, a potem jakoś to będzie". Zwłaszcza, że firma raczej nie może się poszczycić osiągnięciami w realizacjach na terenie Polski (jak i w tej części Europy, najbliższa ich realizacja to port lotniczy Otopeni w Bukareszcie). Niemniej jednak jeżeli to ma w ogóle ruszyć (czego zwolennikiem nie jestem) to niech będzie to właśnie ta firma. Nie ma co powtarzać trzeci raz przetargu.
Jezus nadchodzi! Udawaj, że jesteś zajęty.
Od wielu lat jestem klientem PKO SA i jestem zadowolony 😉
:shocked: :o: :shocked:
Alleluja, muszę pokazać tego posta kumplowi, który tam pracuje.To się zdziwi 😀 Burdel i pranie mózgu jakie momentami panują w tym banku są nie do opisania (co nie znaczy oczywiście, że w innych jest inaczej ;)). Ale jeśli naprawdę jesteś zadowolony to nie wnikam 🙂
Ja się obawiam jednego: mianowicie założenia "weźmiemy ten kontrakt, a potem jakoś to będzie".
Też mi to chodzi po głowie, konkretniej coś na zasadzie "u nas i tak nie ma co robić, spróbujmy tam, jakby co to udamy głupa i zwalimy to na kogoś innego albo zrobimy trochę machlojek tak, że się nie skapną" 😉
Włosi mogą równie dobrze wziąść sobie polskich podwykonawców... a potem im nie zapłacić. Tak jak zrobiła to inna włoska firma budująca pewien hotel w Warszawie 😉
A swoją drogą, pytanie jaką technologię budowy tuneli wybierze ta włoska firma ? 😉
a potem im nie zapłacić
Dosyć nieprawdopodobne.
A swoją drogą, pytanie jaką technologię budowy tuneli wybierze ta włoska firma ?
Generalnie mają pracować nowoczesne tarcze drążące. Dwie albo cztery (już nie pamiętam)
Jezus nadchodzi! Udawaj, że jesteś zajęty.
Dosyć nieprawdopodobne.
Z egzekucją roszczeń to u nas naprawdę jest gorzej niż w Mongolii, ale to inna sprawa.
Natomiast ja też jestem prawie pewnien, że wezmą sobie podwykonawców: Chińczyków, Polaków, Bułgarów czy Ukraińców. Poza tym będą cięli koszty na czym się da. Szczerze mówiąc to guzik mnie to obchodzi jak, byle by efektem była gotowa linia bez niedoróbek.
Generalnie mają pracować nowoczesne tarcze drążące. Dwie albo cztery (już nie pamiętam)
Dzięki. Rozumiem, że stacje będą budowane metodą odkrywkową ? 😉
Ciekawi mnie jednak kwestia budowy stacji krzyżującej się z istniejącą I-szą linią - a więc również stacją metra "Świętokrzyska" 😉
Rozumiem, że stacje będą budowane metodą odkrywkową?
Częściowo zawsze trzeba pracować odkrywką przy budowie przejść podziemnych i wyjść. Natomiast gdzieś czytałem, że same stacje mają powstawać tzw. metodą niemiecką lub belgijską (etapowe drążenie stacji). Jednak nie wiem ile w tym prawdy.
Ciekawi mnie jednak kwestia budowy stacji krzyżującej się z istniejącą I-szą linią - a więc również stacją metra "Świętokrzyska"
Na pewno bez zamieszania się nie obejdzie, trudno teraz cokolwiek powiedzieć, gdyż to wykonawca ma zrobić projekt.
Jezus nadchodzi! Udawaj, że jesteś zajęty.
Częściowo zawsze trzeba pracować odkrywką przy budowie przejść podziemnych i wyjść. Natomiast gdzieś czytałem, że same stacje mają powstawać tzw. metodą niemiecką lub belgijską (etapowe drążenie stacji). Jednak nie wiem ile w tym prawdy.
A nie określono metody budowy w wymogach przetargu?
A nie określono metody budowy w wymogach przetargu?
Przyznam, że nie wiem. Nie czytałem w ogóle tej specyfikacji, a jedynie wcześniejsze materiały analityczne.
Jezus nadchodzi! Udawaj, że jesteś zajęty.
Ja też nie czytałem, zresztą dla mnie to w tym wypadku chińszczyzna. Warto chyba jednak przypomnieć, że w fazie szumnych zapowiedzi była mowa o budowie z użyciem tarczy, żeby wyeliminować niepotrzebne utrudnienia w ruchu i oszczędzić czasu.
http://www.siskom.waw.pl/kp-metro-2.htm Polecam lekturę dokumentów tutaj zamieszczonych. Z pewnością rozjaśni to sytuację.
Jezus nadchodzi! Udawaj, że jesteś zajęty.
Ja nie wiem po co odcinek Motr - Lazurowa. Nie lepiej żeby metro skęciło na Nowe Bemowo, a nie poza granicę fizycznego miasta?
Nie lepiej żeby metro skęciło na Nowe Bemowo, a nie poza granicę fizycznego miasta?
A po co? Tramwaje w pełni wystarczają, po przebudowie Młynarskiej będzie jeszcze szybciej.
Ja nie wiem po co odcinek Motr - Lazurowa.
O ile w ogóle kiedykolwiek powstanie.
Jezus nadchodzi! Udawaj, że jesteś zajęty.
Polecam lekturę dokumentów tutaj zamieszczonych. Z pewnością rozjaśni to sytuację.
Dzięki. Sporo ciekawych informacji. Wychodzi, że jednak będzie to "tarcza". Wydaje się, że prędkość 25m/dobrę pozwala wyrobić się z samym kopaniem w 300 dni, ale kiedy tak naprawdę ten odcinek ma być gotowy?




