Regulamin Forum
Hmmm no zasadniczo teraz ciężko przypuszczać co to mogło w końcu być, bo nie jesteśmy komisja śledczą i nie mamy dostępu do wszystkich informacji. To są jednak tylko domysły.
To by tłumaczyło, że nie wiedział po którym torze pojedzie - nie dostał rozkazu pisemnego, dyżurny rutynowo puścił go na Sz.
To nie jest tak, że rozkaz musi być na papierze i dyżurny musi go do ręki przekazać mechanikowi. Można go podać przez radio, mówiąc wszystkie informacje, także o tym, którym torem mamy pojechać. Mechanik potwierdza tą informację i wtedy dostaje Sz. Jak widac musiało tu się coś nie zegrać.
Jeszcze jedno, na tej linii jest odwrotna numeracja torów niż na innych w okolicy więc możliwe, że maszynista przez radio usłyszał "tor nr 2" albo nawet podpisał "tor nr 2" i był przekonany, że po tym torze nr 2 jedzie a w rzeczywistości jechał po torze nr 1 (albo odwrotnie, nieistotne).
Mój poprzedni nick to KKS. Ponieważ wszystkie nicki, które sugerowałem były według administracji za długie postanowiłem użyć krótkiego nicka na cześć naszego moderatora z Dolnego Śląska.
Kolejne zdjęcie sprzed wypadku:
http://rail.phototrans.eu/14,63898,0.html
Na jego podstawie ustaliłem, że plotka jakoby EP09 obróciła się o 180* jest nieprawdziwa (bo w obydwu przypadkach żaluzje są po prawej stronie). Czyli to zdjęcie z zamazaną twarzą jednego z mechaników może być prawdziwe.
Wedle tego co piszą na scyscraperze wychodzi na to, że jeden z dyżurnych...mógł się przejęzyczyć. Wiedząc, że nie jest w stanie puścić Matejki na tor 2 z powodu awarii puścił go na tor 1, a dyżurnemu w Sprowie podał co innego, bo jak zauważono - gdyby Sprowa wiedziała o niedziałającej zwrotnicy, to nie puściliby po Angielsku Brzechwy, bo nie miałby on jak zjechać na CMK. Więc oni musieli być przekonani, że tor jest wolny.
Tory na tiry!
gdyby Sprowa wiedziała o niedziałającej zwrotnicy, to nie puściliby po Angielsku Brzechwy, bo nie miałby on jak zjechać
Nie zgodzę się. Zjazd z innego toru, na inaczej przestawioną zwrotnicę nie jest problemem. Mozna ją spokojnie jak to się mówi "przepruć", bez uszkadzania składu, torów czy też urządzeń. Jest to dość częste zjawisko na kolei, jak i na sieciach tramwajowych.
ee? http://forumkolejowe.pl/skandal-czarny-humor-po-wypadku-na-www-intercity-vt2589.htm#42321
EDIT:
Był to podobno pierwszy kurs Gubalówki w sobotę (po korekcie 1 marca) stąd dyżurny był przekonany, że ostatni pociag jaki jechał to była Sawa.
EDIT2:
Są informacje, że problemy z sygnałami w Starzynach były już od jakiegoś czasu w ciągu trwającej modernizacji. Więc wersji z awarią też nie można wykluczyć.
Nie zgodzę się. Zjazd z innego toru, na inaczej przestawioną zwrotnicę nie jest problemem. Mozna ją spokojnie jak to się mówi "przepruć", bez uszkadzania składu, torów czy też urządzeń. Jest to dość częste zjawisko na kolei, jak i na sieciach tramwajowych.
No to chyba równie dobrze dyżurny mógł iść sam to zrobić tzn przestawić ją ręcznie ❓
Był to podobno pierwszy kurs Gubalówki w sobotę (po korekcie 1 marca) stąd dyżurny był przekonany, że ostatni pociag jaki jechał to była Sawa.
Przecież opisałem to na początku poprzedniej strony.
Tory na tiry!



