Regulamin Forum
Jeden, stały temat od różnych dowcipów, żartów i kawałów. 🙂
Śmieszne filmiki itp , rozmowy z gg także mile widziane 😉
Wklejajcie 🙂
No to ja może napiszę kilka dowcipów o teściowej 🙂
1
- Tato, tato, dzik zaatakował babcię!!
- Jak sam zaatakował, to niech się sam broni.
2
Jakiś facet biegnie za jakąś babą i wali ją dechą po głowie. Inny gość, który to widział mówi do niego:
- Co ty robisz?
On odpowiada:
- To moja teściowa!
Tamten krzyczy:
- No to kantem ją, kantem!!!
3
Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi otwiera zięć:
- O, mamusia! A mamusia na długo?
- Na tak długo synku, aż wam się znudzę.
- To mamusia nawet nie wejdzie?
Śmieszne, to ja dodam żart z czasów PRL-u. Opowiadali mi go koledzy, kiedy ja miałem naście lat...
Polak, Rusek i Amerykanin razem wędrują i muszą przejść przez ciemny, nieoświetlony tunel.
Wszyscy trzej stoją i się przez chwilę zastawiają czy przejść go razem, czy osobno. Amerykanin, mówi: "To ja idę pierwszy a Wy za mną".
No i wchodzi do tunelu, bez latarki. Po kilku krokach słyszy w tunelu jakieś jęki, pojękiwania, płacz i wycie, a następnie słowa wypowiadane męskim głosem: "Zjem Cię ! Zjem Cię ! Zjem Cię! Obedrę Cię ze skórki !!!". Amerykanin wystraszony zawraca i wybiega z tunelu.
Rusek mówi - "Eee, tam ja się nie boję". No i wchodzi do jaskini bez latarki. A tam znów jęki, płacz i wycie, a następnie ten sam głos mów:"Zjem Cię ! Zjem Cię ! Zjem Cię! Obedrę Cię ze skórki !!!". Rusek, wystraszony, zawraca i wybiega z tunelu.
Polak, nic nie mówił, tylko machnął ręką. Po prostu wszedł do tunelu, idzie po ciemku i po kilku krokach słyszy jęki, pojękiwania, płacz i wycie, a następnie posępny, męski głos: "Zjem Cię ! Zjem Cię ! Zjem Cię! Obedrę Cię ze skórki !!!"
Polak wkurzony wymuje zapalniczkę, zapalą ją i co widzi ? Pod jedną ze ścian, siedzi sobie pijak, trzyma w ręku ogórka i mówi do niego: "Zjem Cię ! Zjem Cię ! Zjem Cię! Obedrę Cię ze skórki !!!"
Porcja filmików. 🙂
Dla rozweselenia Hinduski Teledysk
Znane: "Co sie stao?" TUTAJ
Zachodni wiatr spienione goni wale...
To może ja opowiem mój ulubiony żart. Podczas audycji radiowej do radia dzwoni telefon:
-prezenter: dzień dobry
-blondynka: dzień dobry
-prezenter: rozmawiamy dzisiaj o tym, co przydarzyło się dzisiaj naszym słuchaczom. A Pani przydarzyło sie coś ciekawego?
-blondynka: Owszem. Znalazłam portfel na nazwisko Jan Nowak,. w któym były kluczyki od BMW, 6000zł, karty bankowe itd.
-prezenter: i co? moze pani chce, zeby przekazać właścicielowi, że zguba sie odnalazła?
-blondynka: Nie, ale proszę puścić dla pana Janka jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie :D.
A oto drugi żart. Spotykają sie 3 celnicy i zaczynają rozmawiać o tym, ile który musi pracować, by zarobić na BMW
-niemiec: Ja muszę pracować na BMW, jesli dobrze pójdzie i będzie dużo łapówek z miesiąc
-polak: ja to musze pracowac na BMW, jak dobrze pójdzie cały rok
-rosjanin: A ja z kolei na BMW musze pracować całe 7 lat
Na to niemiec oburzony:
Jak to? przeciez u Was jest największa korupcja,
Na co Rosjanin odpowiada:
-No co chcecie panowie? przeciez BMW to duża fabryka :D.
Jest Polak, Czech i Rusek.
Wszyscy są w piekle i diabeł do nich mówi - Przynieście mi jakiegoś kwiata to może was wypuszczę.
Pierwszy idzie Rusek i diabeł mu to każde wsadzić w du… Rusek zaczyna płakać, więc Rusek się go pyta, dlaczego płacze. Rozpłakany Rusek mu odpowiada, że ta pokrzywa go piecze.
Drugi idzie Polak z różą. Diabeł też mu to każde wsadzić w du… Polak zaczyna płakać, a potem się śmiać. Więc diabeł znowu zadaje pytanie - Dlaczego płaczesz? – Bo ta róża mnie drapie – odpowiada Polak. Diabeł dalej pyta – A dlaczego się śmiejesz? - – Bo Niemiec idzie z kaktusem – odpowiada z dumą Polak.
Ten żart nie pasuje do konwencji żartów z Polakiem, ruskiem i Niemcem - w tych żartach Polak zawsze wychodzi obronną ręką, Niemiec trochę cierpi, a ruski ma najgorzej 😉
Polsk, Rusek i Niemiec spotykają diabła. Ten każe im przynieść dowolną rzecz ze swojego kraju. Polak przynosi igłę, niemiec pluszowego misia
-A teraz zniszczę te przyniesione przez was rzeczy
Niszczy igłę, Polak się nie przejmuje, niszczy misia, Niemiec śmieje się i płacze
-Dlaczego płaczesz i się śmiejesz? - Pyta Polak
-Płaczę bo żal mi tego misia, a śmieję się bo rusek niesie skrzynię skarbów
rozmowy z gg także mile widziane 😉
Ja może nie na temat, ale rozmowy GG, które mają się ukazać na tym forum powinny być wcześniej powinny być uzgodnione po obu stronach. (publikacja)
mały chłopiec chodzi koło autobusu i sie mu przygląda,
-fajny autobus ? - pyta kierowca
-no
-chciał byś usiąść za kierownicą ?
-no
-to siadaj, podoba ci się ?
-no
-chciał byś zostać kierowcą autobusu ?
-nie proszę pana ja się dobrze uczę 🙂
mały chłopiec chodzi koło autobusu i sie mu przygląda,
-fajny autobus ? - pyta kierowca
-no
-chciał byś usiąść za kierownicą ?
-no
-to siadaj, podoba ci się ?
-no
-chciał byś zostać kierowcą autobusu ?
-nie proszę pana ja się dobrze uczę 🙂
No i czemu nie powiedział tego "no" xD ❓ Ja bym się zgodził :retard:...
A tak swoją drogą to Kozik jest driverem i ma (będzie miał) fakultet z infy 🙂
To widzę, że z Kozika prawdziwy zdolniacha się robi. Ja dopiero zaczynam spełniać swoje marzenie o byciu kierowcą i niedawno zostałem przyjęty do technikum samochodowego na kierunek mechanik samochodowy. Moze w ten sposób zgłębie co nie co z tematyki budowy autobusów. Z góry przepraszam za ten EOT, ale w końcu warto wiedzieć, że za kilka lat przybędzie nam tzw. "znafców" :D.
To teraz moja kolej:
1
Polak, Niemiec, Murzyn i Rusek lecą samolotem. Nagle okazuje się że samolot jest przeciążony i że kilka osób musi wyskoczyć. Rusek wyskakuje krzycząc: "za Rosję!", następnie wyskakuje Niemiec krzycząc: "za Niemcy!", a Polak na to: "za Polskę!" i wypchnął Murzyna.
2
Tańcząc z hrabią, baronowa puściła bąka i mówi zmieszana:
-Panie Hrabio! Wolałabym aby to pozostało między nami!
-A ja bym wolał żeby się rozeszło :rotfl:
3
Do Kowalskich przychodzi akwizytor odkurzaczy, rozrzuca mnóstwo śmieci po podłodze i mówi:
-Zjem każdy paproch, którego nie wciągnie ten super odkurzacz!
-W takim razie życzę smacznego- odpowiada Kowalska - od wczoraj nie ma prądu...
Ten żart nie pasuje do konwencji żartów z Polakiem, ruskiem i Niemcem - w tych żartach Polak zawsze wychodzi obronną ręką, Niemiec trochę cierpi, a ruski ma najgorzej
No właśnie ja znam jeszcze inną odmianę tego dowcipu, ale to już chyba nie ma sensu tego pisać... 😉
"Naucz swego syna, o tym musi wiedzieć, że w Mieście Neptuna, Wrocław jest u siebie!"
Ten żart nie pasuje do konwencji żartów z Polakiem, ruskiem i Niemcem - w tych żartach Polak zawsze wychodzi obronną ręką, Niemiec trochę cierpi, a ruski ma najgorzej
Jest Polak, Czech i Rusek.
Tu obronną ręką wychodzi Czech, bo... go nie ma :retard:
1.
Zięć przygląda się, jak teściowa bierze rower i zmierza do wyjścia.
- Dokąd mamusia jedzie? - pyta.
- Na cmentarz - odpowiada teściowa.
- A kto rower przyprowadzi?
2.
Mecze Polaków na Mistrzostwach Świata dzielimy na trzy grupy:
1) mecz otwarcia
2) mecz o wszystko
3) mecz o honor
3.
W poniedziałek dyrektor kopalni "Julian" wzywo organizatora wycieczki i godo:
- Jak to wczoraj było z tymi rybami ?
- W porządku ! Zanim my poszli na ryby, to jo sprawdził, czy aby wszyscy mają kartki wędkarskie. No i wszyscy mieli.
- A wędki ?
- Tak się złożyło, że żodyn nie wziął wędki. Ale kierownictwo wycieczki to przewidziało. Wzieni my skrzynia karbitu, bo to jest bardziej humanitarne niż haczyk.
- Ale wyście, jak mi donoszą - złości się dyrektor - zniszczyli blisko trzy tony ryb i narybku !
- To była awario, panie dyrektorze. Zdarzenie losowe, bo Maniek się poślizgnął.
- A to czemu ?
- No jak dobiegł do brzegu, to się poślizgnął i cała skrzynia wleciała do wody. To dopiero był widok ! Szkoda, że pan dyrektor tego nie widział !
2.
Mecze Polaków na Mistrzostwach Świata dzielimy na trzy grupy:
1) mecz otwarcia
2) mecz o wszystko
3) mecz o honor
Dokladnie :D.
1) Mecz otwarcia - zawsze staracimy pierwszego gola po wyrzucie z autu (mecz z Koreą Południową i Ekwadorem)
2) Mecz o wszystko - stracimy gola/e po błędzie obrony (mecz z Portugalią i Niemcami)
3) Nie wiadomo po co już ta wygrana :retard: (mecz z USA i Kostaryką).
Przychodzi facet do apteki i zaczyna się rozglądać za prezerwatywami. I nagle zaczyna wymieniać ich smaki:
-Hmm, truskawkowe, czekoladowe, bananowe, malinowe, poziomkowe
A na to staruszka stojąca za owym gościem:
Ej, panie, pan chce się kochać czy kompot gotować ? :D.
Na pętli do autobusu wchodzi staruszka. Warto dodać, że wchodzi przez kabinę kierowcy i zwraca się do szofera:
- Synku, chcesz orzeszka?
Kierowca popatrzał na nią zdziwionym wzrokiem i bez zawachania powiedział:
- No czemu nie. - Po czym wziął orzeszka. Polizał, skosztował, posmakował i zjadł.
- A właściwie to czemu babulina mnie tymi orzeszkami częstuje? - Zapytał.
- No wiesz, ja stara, zębów nie mam, na co mi te orzeszki?
Sytuacja powtórzyła się na następny dzień. Kierowca w końcu zapytał babulinę:
- A może babcia mi powie, skąd babcia ma takie dobre orzeszki?
- Z Toffifee syneczku.
Lot samolotem. Na pewnej wysokości urwał się pokład samolotu. Wszyscy pasażerowie trzymają się specjalnej poręczy, nie mając pod nogami ani skrawka podłogi. Nagle z głośników rozlega się głos:
- Drodzy Pasażerowie, samolot jest przeciążony! Aby kontynuować lot jeden z Was musi opuścić samolot.
Każdy w strachu i obawie patrzy na siebie. Nagle zgłosił się Kowalski, a wszyscy zaczęli bić mu brawa.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Jestem skonana!
Lekarz:
-A ja z Gwiezdnych Wojen!
Lot samolotem
A propo - będzie coś w rodzaju anegdoty. Opowiedział mi ją kolega.
Było to dawno temu jeszcze w PRL-u. Mój kolega postanowił zrobić przyjemność swojej żonie i na urlop zabrał ją samolotem do Gdańska. 😉
Samolot produkcji rosyjskiej - AN-24 - rozpoczął kołowanie po pasie. Potem start. Samolot zaczął się rozpędzać no i podniósł się.... :retard:
I wtedy żona zobaczyła "machające" skrzydła i w czasie wznoszenia zaczęła na cały samolot krzyczeć:
"Jezu ! Ludzie ratunku !!. Samolot się rozpada. Zaraz spadniemy !!!" :devil:
...Oczywiście, natychmiast, ogólne poruszenie w samolocie... :shocked:
Przybiegła stewardesa. I pyta co się stało. A kobieta pokazuje skrzydło i nadal krzyczy: "Pani patrzy. Ono się buja, już coś z niego odpadło !. Zaraz całe odleci !" 😛
Stewardesa, wyjaśniła jej, że to jest prawidłowy objaw i wszystko bedzie w porządku. 😉
A co się właściwie wydarzyło ? Otóż Musicie wiedzieć, że większość rosyjskich samolotów pasażerskich (AN24, TU134, TU154, JAK42) miała makabryczną cechę, która wystraszyła również i mnie.
Po prostu w czasie lotu samolot dosłownie "macha skrzydłami". Podczas startu zaczynało się to wibracjami, a potem końcówki skrzydeł po prostu się non-stop uginały w górę i w dół. Wygląda to tak jak by machał skrzydłami. I tak przez cały lot.
Wtedy było nie wesoło, ale dzisiaj mój kolega pokłada się ze śmiechu, kiedy tylko przypomni sobie tą historię. 🙂
A co się właściwie wydarzyło ? Otóż Musicie wiedzieć, że większość rosyjskich samolotów pasażerskich (AN24, TU134, TU154, JAK42) miała makabryczną cechę, która wystraszyła również i mnie.
Po prostu w czasie lotu samolot dosłownie "macha skrzydłami". Podczas startu zaczynało się to wibracjami, a potem końcówki skrzydeł po prostu się non-stop uginały w górę i w dół. Wygląda to tak jak by machał skrzydłami. I tak przez cały lot.
🙂
A to nie skutkuje przypadkiem zmęczeniem materału ❓
to nie skutkuje przypadkiem zmęczeniem materału ❓
Pewnie tak i pewnie dlatego częściej te samoloty stały w hangarach niż latały. To byłby inne czasy niż dzisiaj. 😉
Skoro w jednym z tematów wspomniałem o dżentelmenach, to przypomniała mi się anegdota, którą opowiedziała nie zapomniana, wspaniała aktora, niestety już nie żyjąca. Pani Hanka Bielicka. Może część z Was to słyszało, ja tą historię przypomnę. Pani Hanka opowiedziała tą anegdotę, bodajże w programie Szymona Majewskiego:
Otóż Wyobraźcie sobie, że jest początek XX wieku, kiedy to uruchomiono w Warszawie pierwsze elektryczne tramwaje. Prawdziwa nowość tamego czasu. Zatem, ciocia, Pani Hanki, kobieta o nienagannych manierach, postanowiła przyjechać do Warszawy by móc osobiście przejechać ówczesnym "szczytem techniki". 🙂
No i stanęła na przystanku, tramwaj podjechał. Ciocia wsiadła do tramwaju. Tramwaj ruszył, a ona przeszła przez pomost, po czym weszła głębiej do środka. I patrzy... a tam wszystkie miejsca siedzące są zajęte. Co więcej, prawie wszystkie miejsca zajmują mężczyźni.
Na to ciocia, wzięła się pod boki i głośno powiedziała: "Hęęę... No tak, nie ma już dżentelmentów w tym mieście !"
Na to jeden z panów, cienkim głosem, odpowiedział "Paniusiu. Dżentelmeny som. Ino miejsców wolnych ni-ma" 🙂
Polak, Rusek i Niemiec (ale banał :retard: ) chwalą się swoimi dokonaniami.
Rusek:
- Dobrze mi się wiedzie. Niedawno kupiłem sobie coś czerwonego, co ma 5 do setki...
- ❓
- Ferrari
Niemiec:
- Ja też nie narzekam, kupiłem ostatnio coś, co ma 4 do setki.
- A co to takiego - pytają pozostali.
- Eee, Porsche
Wówczas odzywa się Polak:
- A ja kupiłem sobie coś, co osiąga 2 sekundy do setki ❗
Chwilowa konsternacja...
- :wow: Co to takiego ❓
- Waga...
Bardzo fajny żart U2w, a ja zrewanżuję się tekstami lekarskimi... z najnowszej historii mojego życia. Niby z jednej strony sprawa nie jest wesoła dla mnie, ale to co poniżej zacytuję, powaliło mnie ze śmiechu... 😀
Jednak na początek wstęp, aby lepiej zrozumieć cały tekst: Otóż mam klkuletnią kotkę (uwaga: płeć, to ważne), która niestety zachorowała. Sprawa trwa już dosyć długo, kilka miesięcy. I przez ten czas kilka razy byliśmy po pomoc i poradę, wraz z naszą kotką o imieniu Kicia, u lekarza-weterynarii, w prywatnej przychodni. Nic to nie pomogło, stan zaczął się pogarszać, zatem zmieniliśmu lekarza i przychodnię (na Klinikę Małych Zwierząt przy SGGW).
A poprzedniego specjalistę poprosiliśmy o dokładny, pisemny opis badań oraz obserwacji jakie zostały wykonane w jego przychodni. Weterynarz takowy opis wykonał, a poniżej najciekawsze teksty - uwaga tekst oryginalny :mruga:
1. Dane „zwerzecia: kot (samiec) imie Kicia” xD
2. Wywiad: „problemy z poruszaniem od ostatniej wizyty, po tolfinie poczulasie dobrze i bylo jako tako; ponownie od tyg przejsciowo gorzej”
3. Wywiad: „neurologicznie Oki, przy glaskaniu w okol krzyz krekoslupa rr tolerancji char dla obj estrogenizacji ; kot po OH 4 lata u nas!!!"
4. Wywiad: „dzisiaj rano czesc domownikow wyjechala , kot chowa sie i nie pije (…)”
5. Wywiad: „Poprawa po ostatniej wizycie – normalny apatyt (…)”
6. Wywiad: „Wlascicielka bez kota ewidentnie stara sie odiazac tylne konczyny, chwiejny chod, po mieszkaniu przemieszcza się tylko w nocy” :devil:
7. Wywiad: „kot w domu lezyw pozycji bocznej, nogi wyprostowane, okresowo opistotonus, mialczy”
8. Wywiad: „(…) brak bolesności pprzy odwodzniu w tym stawie”
9. Wywiad: „(…) Reakcja poprawcza str.P tyl zniesiona, L b, z.Reakcja skakania k.strony lewej b.z”
10. Wywiad: „(…) kot się przewraca”
Niniejszym informuję, że kot nie nadużywa alkoholu, podobnie jak jego właściciele... :retard:
Rozumiem, że to jest tekst napisany przez lekarza specjalistę, ale może ktoś z Was spróbuje go przetłumaczyć na język polski, szczególnie cytat nr. 9 :devil:
Rozumiem, że to jest tekst napisany przez lekarza specjalistę, ale może ktoś z Was spróbuje go przetłumaczyć na język polski, szczególnie cytat nr. 9 :devil:
Mi się najbardziej spodobał punkt nr 6.



