Regulamin Forum
Widzę że czegoś takiego jeszcze nie było 🙂 A więc, w tym temacie zamieszczajcie określenia lub przysłowia związane z koleją z którymi się spotkaliście. Ja tylko słyszałem takie: ''Kibel w kiblu śmierdzi kiblem'' Zapraszam do dyskusji 🙂
''Kibel w kiblu śmierdzi kiblem''
Czy ja wiem, czy to przysłowie?...
Może związane nie z koleją, tylko z tramwajami, ale zawsze:
"Jedzie mi tu tramwaj? (odchylenie dolnej powieki oka 😉 )"
"O co chodzi? O ten tramwaj, co nie chodzi!"
"Niech dziadzie weźmie Jadzie, bo ją tramwaj rozjadzie".
A kolejowe...:
"Sapać jak parowóz",
"Po kolei... (odpowiedniej kolejności 😉 )",
jak się dostanie ocenę z dwoma minusami, to się mówi przykładowo: "pięć na szynach" (5=), (moi koledzy ostatnio wymyślili "pięć na wąskotorówce") 🙂
"Jedzie mi tu tramwaj? (odchylenie dolnej powieki oka )"
U mnie się to o czołgu mówi 😛
Mój poprzedni nick to KKS. Ponieważ wszystkie nicki, które sugerowałem były według administracji za długie postanowiłem użyć krótkiego nicka na cześć naszego moderatora z Dolnego Śląska.
U mnie też, miałem znajomego, który nadużywał tego określenia.
Dodam jeszcze „Podróż pociągiem skraca czas przejazdu koleją”
(moi koledzy ostatnio wymyślili "pięć na wąskotorówce") 🙂
Dobre muszę to rozpowszechnić w mojej szkole 😀
Aha — „kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej”
Czy ja wiem, czy to przysłowie?
Nie to określenie jest 😀
PAFAWAG napisał:
(moi koledzy ostatnio wymyślili "pięć na wąskotorówce")Dobre muszę to rozpowszechnić w mojej szkole
Ech, moi koledzy to tylko wymyślili, niestety się to nie rozpowszechnia 🙄
I może niezbyt mądra pioseneczka:
"Przy robocie na kolei
miło płynie czas...
Choć daleko do jesieni
śpiewa każdy z nas:
-- | | --
itd."
:biggrin:
Fajna
Jakim cudem założyłeś temat w Strefie? Ja mojego szefa nie mogłem.
Jakim cudem założyłeś temat w Strefie?
Nie zakładałem. Mod przeniósł :chytry:
pięć na wąskotorówce
A co gdy są trzy minusy przy ocenie (dostałem taką więc żeby nie było że nie ma)?
Pięć (lub cztery i inne oceny) na tri-railu?
[ Dodano: 08 Lis 2007 19:06 ]
tri-rail
Miałem na myśli to:
http://www.dself.dsl.pipex.com/MUSEUM/LOCOLOCO/lartigue/lartigue.htm
Metro też ma trzecią szynę - zasilającą 😉 Ew. tory + trakcja.
Czyli ''5 w metrze'' 😀
''5 w metrze''
Dokładnie 😀 .
Czyli ''5 w metrze'' 😀
Raczej "5 na metrze";
5+ to może być np. "5 na krzyżownicy" 😉
A 5- to np. "5 >pod drutem<" 😀
Pięć (lub cztery i inne oceny) na tri-railu?
Miałem na myśli to:
http://www.dself.dsl.pipex.com/MUSEUM/LOCOLOCO/lartigue/lartigue.htm
To raczej jest monorail Latirgue'a, ongiś kursująca w Irlandii - czy ja wiem, czy to można nazwać trirailem; może i po części można... 😉
co gdy są trzy minusy przy ocenie (dostałem taką więc żeby nie było że nie ma)?
Pięć (lub cztery i inne oceny) na tri-railu?
Kiedyś, dostałem nawet 3 z 4 :shocked: minusami propozycje nazwy są takie:
3 na torach.
Ewentualnie 3 w londyńskim metrze. (bo tam niektóre linie kursują w systemie 4 szynowym, w tym 2 szynach prądowych jedna +, druga - )
MPK Włocławek: Tyle rodzin biletów ile lini podmiejskich rozbieżność cen biletów wynosi 70 gr (2.60-3.30zł)
Kiedyś, dostałem nawet 3 z 4 minusami propozycje nazwy są takie:
3 na torach.
Ewentualnie 3 w londyńskim metrze. (bo tam niektóre linie kursują w systemie 4 szynowym, w tym 2 szynach prądowych jedna +, druga - )
3 na dwutorze.
Ojciec porządny, Matka porządna, a syn...Kolejarz.
Tak mówił o sobie mój kolega Kazik.
Może związane nie z koleją, tylko z tramwajami, ale zawsze:
"Jedzie mi tu tramwaj? (odchylenie dolnej powieki oka )"
"O co chodzi? O ten tramwaj, co nie chodzi!"
"Niech dziadzie weźmie Jadzie, bo ją tramwaj rozjadzie".
U mnie w szkole zawsze jak ktoś drzwi nie zamknął za sobą to wołali: "Ej! W tramwaju mieszkasz?"
A kolejowych określeń nie znam chyba w ogóle, znam tylko piosenke 😆 "Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka, konduktorze łaskawy, byle nie do Warszawy!"
"Naucz swego syna, o tym musi wiedzieć, że w Mieście Neptuna, Wrocław jest u siebie!"
U nas to powiedzenie występowało jako "w pociągu mieszka, to drzwi nie zamyka" 😀
Ale nie we wszystkich dzisiejszych pociągach drzwi zamykają się same - a w tramwajach - owszem. 😛



