Rysunkowo
Po dłuższej przerwie czas zacząć coś dłubać 😉
Warto było czekać aż producent wywinie się z umowy na dostarczenie karoserii lokomotywy ET21 "Sputnik". Jaka role te lokomotywy odegrały w historii PKP opowiadał nie będę... Nie mniej uważam ze powinna się ona znaleźć w kolekcji każdego modelarza właśnie dzięki swym zasługom....
A wiec do dzieła 😎
Producent dostarczył już mi pudla wiec czas zacząć budowę 🙂 
Po dokładnych oględzinach okazało się ze nie ma za bardzo dużo pracy z nadlewami przez co pozwolę sobie przedstawić jedna z ET21 podczas szlifowania z tych minimalnych nadlewów.
Ciąg dalszy nastąpi 😀
Jakieś podwozie Masz już do tych loków, czy dopiero Będziesz coś kombinował ? 😉
Jakieś podwozie Masz już do tych loków, czy dopiero Będziesz coś kombinował ? 😉
Mam od Br120 🙂
Tam na lewo na lewo na zdjęciu są całkiem białe odlewy?
Nie są białe- aparat trochę przekłamuje. Co prawda są jaśniejsze (inna żywica)
A kto jest oryginalnym producentem odlewów? Swego czasu tylko chyba Jan-Kol miał w swojej ofercie kity na bazie odlewów.
Pytanko jeszcze co do samych odlewów. Masz już pozostałe części do tej budy czy tylko to co na zdjęciu?
ironscull na szczęście dziś już nie tylko wspomniany przez Ciebie "Jan-Kol" ma ET21. Co do części to rozumiem ze pytasz o części do zestawu? Wiec są jeszcze maskownice, zgarniacze (2 rodzaje), listwy i jakieś pierdoły (montował ich i tak nie będę- zaraz wytłumaczę dlaczego). Jeśli pytasz o części do wykończenia to zderzaki "Kluba", blachy "GPM", kalki "Allegratka" oraz patografy (AKP4E) są w drodze do mnie (poczta). A wspomniane pierdołki idą na bok ponieważ są one w zestawie blach z GPM 🙂
Mogę zdradzić ze pierwszy sputnik wyjedzie z nr 79. A dawca do jego napędu będzie BR120 Gutzold (tez w drodze)
Ty robisz model coś na podobę z GPMu?
Poprzedni nick Kolejorz91
Na forum od 1.08.2012
Z GPM ma sputniki mają tylko blachy. Nic poza tym.
Kontynuując relacje...
Do tego jeszcze kalki i inne pierdołki (pokaże je później). Z blaszek GPM w zasadzie są nam potrzebne tylko żaluzje oznaczenia i pomosty na dach.
Ze względu ze osoba do której trafi jeden ze sputników chciała "naturalne" urządzenia ciągłowe więc też je wykorzystałem z blach GPM
Osobiście uważam że lepiej dołożyć parę groszy i kupić zgrabniejsze od KLUBY- no ale kto co woli). Podawałam wcześniej ze dawca do ET21 będzie BR120. W zasadzie od 120tki wykorzystane zostaną wózki, silnik oraz rama (nad nią pracuje- zobaczymy co wyjdzie). Wózki oczywiście zostały pozbawione boków a w ich miejsce zostały zamontowane maski ET21
ważne aby nie pomylić się gdzie "przód" a gdzie "tył" wózka 😉
Tak więc w krótkim czasie ET21 zostało przygotowane do malowania
😎
No Panie, muszę przyznać, ze ciekawie się to prezentuje. Ciekaw jestem dalszych efektów pracy. I jeszcze jedno pytanko. Masz może zdjęcia całego napędu. Ciekaw jestem jak to rozwiązałeś.
Jak już pisałem wcześniej. Ja tylko pokazuje jak z zestawu z żywicy zrobić gotowy model. Modele jakie są na zdjęciach i tak idą w świat do swoich właścicieli. Motor jaki dany właściciel mi przyśle taki stosuje- w tym przypadku Gucio. Póki co wszystko jest w częściach gdyż najpierw muszę wykończyć ramę a po tym osadzić ostatecznie wózki, silnik etc.
Prace poszły dalej czyli malowanko. Jak wiadomo ze zdjęciami z analogowymi w sieci jest ciężko (często przekłamują kolory) postanowiłem oprzeć się na czasopismach której bądź co bądź maja dobrej jakości foty.
Najpierw kolorek bazowy (posłużył mi on tez jako podkład)
Następnie przyszedł czas na czołownice
Do pomalowania został dach. Dach malowany może będzie dziś- wszystko zależy jak farba będzie schla oraz muszę dokleić mała pierdołkę na dachu 😎
I kolejna- ostatnia. Porcja zdjęć z malowania.
Czas zacząć wykańczać kastę. Tak wiec niebawem oznaczenia z blachy, kalki, poręcze, szyby. Jak wszystko pójdzie gładko to jeszcze na koniec tego tygodnia sputnik będzie na kolach jeździł o własnych silach :mruga:
Prace powoli idą do przodu. Kiedy farba już dobrze wyschła nastąpiła ostateczna przymiarka ramy.
Następnym krokiem był montaż pantografów. Mimo ze są wykonane z blach fototrawionych nie ulegają uszkodzeniom czy innym odkształcenia (dobra ręczna praca). Został tez zamontowany przewód łączący się z siłownikiem pantografu.
Następnym krokiem było nałożenie kalek które nie przysporzyły żadnych problemów. Po zabezpieczeniu ich lakierem czas na detale- postaram się je zaprezentować jak najszybciej.
Tym czasem parę ujęć lokomotywy w rożnych położeniach pantografu.
O proszę, pięknie to wygląda 🙂 Gratulacje - kawał dobrej roboty.
























