Zasada wsiadania pierwszymi drzwiami wejdzie na liniach nocnych?

Ostatnio pojawiły się pogłoski, jakoby do końca roku 2012 miałyby się pojawić zmiany dla podróżujących autobusami nocnymi we Wrocławiu. Pasażerowie mieliby być wpuszczani do autobusów tylko przednimi drzwiami za okazaniem ważnego biletu, bądź po jego zakupie u kierowcy. MPK już zamieściło taki zapis w nowym regulaminie przewozów pasażerskich.

W nowym zapisie mowa, że pasażer powinien:

„wsiadać do autobusu linii nocnej wyłącznie przednimi drzwiami, okazując jednocześnie kierującemu autobusem bilet oraz ewentualnie inne dokumenty uprawniające do korzystania z przejazdu ulgowego lub bezpłatnego, bądź zakupić u kierującego autobusem właściwy bilet”.

Jak mówi Grażyna Kulbaka, dyrektor ds. finansowych MPK:

Niestety na liniach nocnych niewielu pasażerów kasuje bilety, a standardowe kontrole z uwagi na specyfikę linii nocnych prowadzą do niepotrzebnych napięć czy konfrontacji. Stąd takie rozwiązanie, które ma mieć charakter takiej bariery psychologicznej przed wsiadaniem do pojazdu bez biletu. Nad szczegółami tego rozwiązania obecnie pracujemy, przyglądamy się też doświadczeniom innych miast, które z tej opcji już korzystają.

Niestety ustalenia te w tej chwili nie wnoszą wiele cząstki merytorycznej – wciąż nie wiadomo, w jaki sposób ten zapis miałby być realizowany. Wystarczy obecnie udać się nocą w okolice Rynku, żeby zobaczyć jak wygląda podróż w inne rejony miasta: tłok pasażerski, zwłaszcza w weekendy nocne, sugerują raczej nikłe stosowanie tego zapisu. No bo jak tu zastosować się do zasady “pierwszych drzwi”, kiedy na przystanku czeka spora dwucyfrowa liczba pasażerów? Wymiana pasażerów potrwa wieki, a niech jeszcze trafi się pasażer, który będzie przez kilka minut szukać portfela, lub drobnych.

Kolejnym kontrargumentem dla tego pomysłu są również biletomaty zainstalowane w autobusach MPK przez Mennicę Polską. Zdaje się, że ich montaż podyktowany był tym, że miały one uwolnić kierowców od obowiązku sprzedaży biletów. I co z pasażerami, którzy chcieliby kupić bilet w automacie za pomocą kart kredytowych, czy płatniczych, które z pewnych przyczyn nie są akceptowane w automatach zamontowanych na przystankach? Na te  i wiele innych pytań już MPK, ani miasto nie znalazło odpowiedzi.

Wyjaśnieniem pomysłu wsiadania pierwszymi drzwiami może być natomiast sam fakt, że na liniach nocnych jest spora grupa pasażerów, która jeździ bez biletu i w ten sposób miasto poprzez MPK chciałoby ściągnąć więcej pieniędzy do budżetu, (mocno już zresztą nadszarpniętego) a w miarę możliwości maksymalnie ograniczyć wydatki na nocną komunikację miejską.

blog comments powered by Disqus