Stodwójki wracają do łask?

fot. Leszek Peczyński

Miały zniknąć z ulic miasta już dawno temu. Chwilowy komplet wagonów tramwajowych był wielokrotnie powodem większej eksterminacji tych poczciwych przegubowych tramwajów. Przysłowie: „co cię nie zabije, to cię wzmocni”, zdaje się potwierdzać tą regułę, bowiem ostatnie czynne wagony typu 102Na (2059,2061,2072) dostały drugą szansę. Pierwszy z nich (2059) otrzymał dobrze znane wrocławianom, niebieskie malowanie, na dniach przemalowany w jedynie słuszne barwy zostanie również wagon 2072, mający obecnie barwy klubowe WKS Śląsk Wrocław.

Powodem tego stanu rzeczy jest wymóg, jaki otrzymało MPK, w wyniku przeprowadzonego badania technicznego tego typu tramwajów, dopiero po spełnieniu tego warunku, popularne „ogórki” otrzymają dopuszczenie do przewozu pasażerów na regularnych kursach. Nie sposób nie zgodzić się z twierdzeniem, że ostatnie czynne tramwaje 102Na nie wyglądały ostatnio najlepiej; brudne, ociekające z rdzy i farby, wyraźnie zniszczonej pod wpływem czynników atmosferycznych. Dzięki nowej malaturze odzyskają w miarę ładny wygląd i posłużą jako pojazdy rezerwowe, jeszcze co najmniej przez pół roku. A może i nawet do Euro?

blog comments powered by Disqus